|
Blog > Komentarze do wpisu
KartaczeJadłam je po raz pierwszy na Podlasiu :-) Robione są w różny sposób. Niektórzy zamiast surowych ziemniaków po prostu dodają mąkę, a inni do takiej masy, jak u mnie, dosypują kilka łyżek mąki, po to by nie ciemniało ciasto. Podobno ten przepis jest oryginalny, ale to wcale nie znaczy, że najsmaczniejszy. Wszystkie wersje są doskonałe.
Kartacze 3 kg ziemniaków ok. 1/2 kg mięsa wołowo-wieprzowego włoszczyzna cebula kilka ząbków czosnku majeranek, bazylia, pieprz, sól jajko kawałek boczku wędzonego + cebula ciasto: Połowę ziemniaków gotuję w skórce. Połowę obieram i ścieram na drobnej tarce. Starte ziemniaki odciskam przez gazę i pozostawiam w misce sok na ok. pół godziny. Ugotowane ziemniaki studzę i mielę przez maszynkę. Mieszam ziemniaki starte ze zmielonymi. Biorę miskę z sokiem i odlewam płyn, a skrobię, która zebrała się na dnie naczynia dodaję do ziemniaków. Porządnie solę. Mieszam na jednolitą masę. farsz: Mięso gotuję z włoszczyzną w osolonym wrzątku. Po ostudzeniu mięso mielę wraz z cebulą i czosnkiem, dodaję przyprawy i jajko. Przesmażam na patelni, dodaję trochę bulionu, żeby było wilgotne. Nabieram z miski trochę ciasta, robię z niego kulę, spłaszczam na posypanym mąką blacie. Do środka wkładam mięsny farsz. Sklejam. Kartacze mogą być okrągłe, mogą być płaskie. Mogą przypominać pociski. ;-) Wrzucam je do osolonego wrzątku. Po wypłynięciu na wierzch gotuję je na BARDZO małym ogniu ok. 30 minut. Warto, mimo zmęczenia przygotowywaniem, przypilnować gotowania, by kartacze się nie rozpadły. Najwyżej należy gotować je krócej. Boczek kroję w kostkę, smażę, wrzucam poszatkowaną cebulę, doprawiam. Po usmażeniu polewam kartacze skwarkami i cebulką . wtorek, 04 listopada 2008, krokodyll8
Komentarze
Gość: rudasek35, ip-89-174-83-27.multimo.gtsenergis.pl
2008/11/04 22:45:49
ale narobiłaś mi smaka tym daniem.Jajkami poniżej zresztą też :-)
Gość: Imbir, aaox117.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/05 09:53:35
Chętnie bym Was poczęstowała, ale nie ma tak dobrze. ;-))) Sama tego czasem żałuję. ;-) Pozdrawiam :-)))
Gość: , 80.48.198.2*
2010/01/12 17:00:23
nie polecam.zrobiłam zgodnie z przepisem, w połowie gotowania rozwalają mi się... Zmarnowana ciężka praca
2010/01/12 22:37:45
Przykro mi. Trudno mi powiedzieć, dlaczego nie wyszły. Robiłam je kilkakrotnie. Dowód na zdjęciu.
Gość: Krokodyl, aaqh235.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/12 22:43:52
Nie wiem, jeszcze tak myślę, że wiele zależy od ziemniaków. Może czas gotowania za długi?
Gość: renata, c154-15.icpnet.pl
2010/12/19 20:11:43
pochodzę z Warszawy i musze powiedzieć,że moja mama robila w identyczny sposób pyzy. Ale b/z mięsa.Były to malutkie kuleczki z lekkim wglębieniem (dziurką) podowane z bitkami...pychota
|
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione. |