Blog > Komentarze do wpisu

Mazurki

Co roku to ja piekę mazurki. Często pospiesznie, bo między innymi obowiązkami, pracami itp. i robię ich dużą ilość, bo część z nich rozdaję przyjaciołom. Mogłabym jeszcze napisać, jak lubię te Święta, bo wiosna na dworze, kolorowy stół przy którym siedzą dzieciaki, oprawa, celebra i tak jest, ale nie do końca. Bez mojego Taty te Święta, są już dla mnie zupełnie inne, bo czas nie tłumi tęsknoty....

Ciasto na spód mazurków

2 szklanki cukru

6 żółtek

1 kg pszennej mąki

400 g masła

6-8 łyżek śmietany 18%

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Żółtka ucieram z cukrem. Do miski wsypuję makę i na tarce ścieram do niej zimne masło, które mieszam z mąką tak, aż powstaną zacierki. Dodaję wtedy do mąki utarte żółtka, śmietanę, proszek i zagniatam ciasto.

Kładę je cienką warstwą na dno foremek do mazurków. Formy te wcześniej smaruję masłem. Piekę je w 180 stopniach, a upieczone spody polewam którąś z mas i dekoruję.

Masa pomarańczowa z dodatkiem imbiru

8 pomarańczy

4 cytryny

1700 g cukru

szklanka wody

100g korzenia imbiru + sok z ćwiartki cytryny + 2 łyżeczki soli + ok. 120 ml wody

Imbir obieram, kroję w plasterki, zalewam posoloną wodą z dodatkiem soku z cytryny, zagotowuję i odlewam.

Owoce sparzam, obieram. Skórki wkładam do garnka z wodą i gotuję. Po zagotowaniu trzymam jeszcze przez chwilkę i wyłączam gaz. Odlewam wodę. Skórki studzę. Zdejmuję z nich białą gorzką część i wraz z cząstkami owoców, z których starałam się wyjąć wszystkie pestki oraz z imbirem miażdżę je blenderem.

Do dużego garnka wsypuję cukier, wlewam wodę, gotuję. Gdy cukier się rozpuści wrzucam zmiażdzoną masę i teraz gotuję, od czasu do czasu mieszając, aż masa odpowiednio zgęstnieje. Trzeba uważac, żeby nie przypalić. Lepiej zanim stanie się super gęsta wyłączyć ją i całkiem ostudzić, a potem znów doprowadzić do wrzenia. Za drugim razem podgrzewana masa z dość gęstej zmieni się w bardzo gestą i nie trzeba czekać na "ten" moment. Gorącą nakładam na upieczony spód.

* Do gotowej masy można dodać pomarańczowy likier.

Lubię go zdobić bazgrołami z gorzkiej czekolady albo maluję np. gałązki baź, które ozdabiam białą czekoladą lub płatkami migdałów.

Masa kajmakowa

2-3 puszki mleka skondensowanego słodzonego

jak mam to dodaję smak orzechowy (taka smakowa masa do kupienia w hurtowniach cukierniczych)

ew. odrobina jakiś smacznych procentów

Puszki wkładam do dużego garnka z wodą i gotuję pod przykryciem przez 3 godziny (chodzi o to by puszki cały czas były zanurzone we wrzątku). Lekko studzę. Otwieram puszki, wylewam gorącą zawartość do miski, dodaję smak orzechowy i miksuję. Czasem jeszcze dolewam jakiś alkohol dla smaku. Rozprowadzam po spodzie upieczonego ciasta, gorący i zaraz po zmiksowaniu. Chcę, żeby był gładki. :-)

Z dodatkiem smaku orzechowego jest doskonały, wydaje się, że to ciasto jest z dodatkiem orzechów.

Sam kajmak bez dodatków też jest bardzo smaczny.

Masa czekoladowa

1/2 kg czekolady

ok. 200 ml śmietanki 30%

odrobina wiśniówki

Pastylki czekolady deserowej mieszam z 30% śmietanką. Roztapiam na parze.

Następnie do masy tej wlewam trochę wiśniówki, miksuję, rozprowadzam na cieście. Zdobię wiśniami z likieru i rysunkami z polewy Jadzi.

Polewa Jadzi:

6 łyżek wody

6 łyżek cukru pudru

4 łyżki kakao

2 łyżki masła

Rozpuszczam to wszystko w rondelku, energicznie mieszając. Polewa ta jest gorzka w smaku, więc doskonale podkreśla smak słodyczy. Poza tym jest ona błyszcząca i nie matowieje.

Kuchnia Wielkanocna

poniedziałek, 23 marca 2009, krokodyll8

Komentarze
2009/03/23 10:10:00
Też robie mazurka obowiązkowo na Wielkanoc(już od dwóch lat:P)..ach.. no cóż,przychodzimy,odchodzimy -taka kolej rzeczy:(
-
2009/03/23 10:23:44
Mmmm, ale mazurki :) Nie dziwię się, że do nich język ucieka :)
-
2009/03/23 10:52:51
Piękne te mazurki... Aż się rozmarzyłam. U mnie było odwrotnie, to Mama piekła je co roku na Wielkanoc. Odkąd Jej nie ma jakoć nie goszczą na naszym wielkanocnym stole. To prawda czas goi rany, ale smutek i pamięć pozostaje. Pozdrawiam!
-
2009/03/23 11:03:29
pyyyyyyyyyyyszota, ale jak dla mnie jeszcze za wcześnie, chociaż podobno dobrze zrobiony mazurek może i z pół roku poleżeć.
-
2009/03/23 11:15:47
ja zawsze robię orzechowego - to obowiązkowy punkt programu w niedzielę wielkanocną :) pozdrawiam
-
2009/03/23 11:46:57
Pyszne te polewy. Pięknie przyozdobiony mazurek :)
Dostałam info z Durszlaka, że ten przepis bierze udział w konkursie na prostą potrawę z jajek, ale to chyba pomyłka ?
-
2009/03/23 12:17:55
Piękne mazurki !:)) Uwielbiam to ciasto, piekne, świąteczne :)

Krokodylku strasznie mi przykro z powodu Taty... wyrazy współczucia ...
-
2009/03/23 13:29:50
Krokodylu Luby, zachęciłaś mnie do mazurzenia w tym roku :-)


PS. Ile by czasu nie minęło tęsknota trwa wiecznie [*]
-
Gość: Krokodyl, aaqo25.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/23 15:18:09
Olciaky - ja też od kilku mam ten miły obowiązek. :-)))

Tilianaro - no cóż, moja córka to pies na słodycze ;-)))

Alicjo - pozdrawiam! :-)

Mag - dla mnie też za wczesnie, ale już zaczynam marzyć :-)

Blue_megi - właśnie mi przypomniałaś, ze mam świetny przepis na orzechowego i nigdy go nie zrobiłam, bo zawsze zapominam. Może w tym roku pierwszy raz nie zapomnę. ;-))

Olacruz - ja się pomyliłam i wykasowałam ;-) Dziekuję Olu, na zdjęciach te najbardziej pospieszne ;-)))

Majano - odkąd sama je robię też uwielbiam. Bardzo lubię robić cieniutki spód, a na to kłaść warstwę masy i jeść w różnych smakach kawałki wielkości dużych znaczków ;-))) Oczywiście 100 dokładek ;-)))

Mafilko - to dobrze :-) Jakoś zapada w pamięć, to przygotowywanie mazurków i cieszą oczy. Lubię to :-)) ......... Całusy :-)





-
2009/03/23 22:19:37
Krokodylku, pięknie celebrujesz tradycję, także tę rodzinną. I to jest najważniejsze.
buziaki!
Ally
-
Gość: Halinka, netblock-75-79-138-172.dslextreme.com
2009/03/24 19:11:41
Serdecznie dziekuje za przepisy oraz za pomysly dekoracyjne. Na pewno wyprobuje podczas Wielkanocy.
Twoj tato bylby szczesliwy, ze go tak ladnie wspominasz.
Halinka
-
Gość: Krokodyl, aaqe109.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/24 19:58:10
Halinko, miło mi, że je wypróbujesz. Jestem pewna, że będą smakowały. Pamiętaj, ze cienkie spody szybko się dopiekają, a surowe ciasto można długo przechowywać w lodówce.
Wierzch pomarańczowy może być bez imbiru, jak ktoś nie lubi.

Pozdrawiam :-)
-
Gość: Krokodyl, aaqe109.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/24 20:01:02
Ally - buziaki :-)
-
2009/03/27 11:08:26
Zainteresował mnie ten przepis i mam do niego pytania :-)
Na ile mazurków (i jakich rozmiarów) jest ta ilość ciasta?
Z czego i jak robisz te śliczne dekoracje?
-
Gość: Krokodyl, bgd159.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/29 18:58:03
Edbromila, nie umiem Ci odpowiedzieć, bo robię zawsze w innych formach (jednorazowych - dla przyjaciół) i sukcesywnie dorabiam tego ciasta, jak za mało. A jak za dużo, to mrożę, w zamrażalniku może leżeć 2 miesiące i wykorzystuję do spodów, do babeczek. Nie jest to kłopot, bo nie trzeba tego ciasta trzymac w lodówce, mozna od razu piec. Spody robię cienkie. naprawde cienkie. Wtedy kazdy moze spróbowac po kawałeczku i nacieszyć sie mazurkiem. Poza tym wtedy są doskonałym, kruchym tłem dla smacznej masy, no i ładnie wygladają. :-)
Dekoracje - opisałam, czekolada rozpuszczona na parze wymieszana z 30% smietanką UHT (śmietanki 1/4 ilości czekolady), masa Jadzi, wiśnie z ilkieru, płatki migdałowe, orzechy, mozesz dac suszone owoce, kandyzowane, co zechcesz, białą czekoladę rozpuszczoną na parze wymieszaną z odrobiną smietanki. Smnietankę możesz dawac do rozpuszczonej czekolady pod koniec i uzyskac taką gęstość, jaką chcesz. Czekoladą maluj wzory (zamiast rekawa możesz uzyc torebek do mrożenia, wystarczy, ze ociupinke utniesz jeden róg), z owoców układaj, co tylko się Tobie podoba i marzy. Ja jeszcze od kolezanki dostawałam czekoladowe, kolorowe pisanki, płaskie z jednej strony i nii zdobiłam mazurki, ale nie mam zdjęcia. Te dekorowanie, to ma być fajna zabawa!!!! Pozdrawiam :-)))
-
2009/04/01 14:58:00
To Twoję dziecię? ;)

Mazura sama bym zjadła :) Chyba upiekę w tym roku znowu :)
-
2009/04/01 21:12:23
Moje dziecię. Ta niejadka. ;-))

Mazury piekę, nie wywinę się. ;-)))
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery Durszlak.pl
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione.