|
Blog > Komentarze do wpisu
Afrodyzjaki - akcja kulinarna
Zapraszam Was na akcję kulinarną poświęconą afrodyzjakom. Będziemy się oddawać daniom frywolnym, lekkim i nie zapiętym na ostatni guzik. Urodziłem się z otwartymi ustami... wchodząc w ten soczysty świat brzoskwiń i cytryn i dojrzałego słońca i różowych i sekretnych ciał kobiet, świat gdzie obiad zawiera się w tchnieniu subtelnej pustyni, w korzennych smakach odległego morza co późną nocą dryfują nad snem.
Urodziłem się gdzieś pomiędzy mózgiem a owocem granatu, z językiem smakującym przepyszne faktury włosów i dłoni i oczu; urodziłem się z sosu serca, z nieskończonego łoża, aby chodzić po tej nieskończonej ziemi.
Chcę nakarmić cię kwiatami lodu z tego zimowego okna, aromatami wielu zup, wonią święconych świec która snuje się za mną w tym cedrowym domu, chcę nakarmić cię lawendą która unosi się z niektórych wierszy, i cynamonem prażonych jabłek, i zwyczajną radością którą widać na niebie w chwili zakochania.
Chcę nakarmić cię ostrowonną ziemią z której zebrałem czosnek, chcę nakarmić cię wspomnieniami co ulatują z osikowych bierwion gdy je rozczepiam, i sosnowym dymem który otacza dom w bezwietrzne noce, i chryzantemami porzuconymi przy kuchennych drzwiach.
James Tipton Kod do pobrania na Wasze strony:
poniedziałek, 25 maja 2009, krokodyll8
Komentarze
casiapaw
2009/05/26 00:04:51
Oj fajna ta akcja, nie powiem ;) Genialny pomysł miałaś. Mam nadzieję, że uda mi się wziąć w niej udział :)
2009/05/26 00:05:52
akcja ciekawa, nawet bardzo :] ale IMHO trochę za późno zapowiedziana, powinno być trochę więcej czasu na szukanie i przemyślenie przepisów. Poza tym czerwiec już jest tak zapchany akcjami blogowymi, że dziennie są conajmniej 4 przez cały miesiąc. Nie sądzisz, że lepiej byłoby poczekać do lipca?
2009/05/26 07:02:21
Pomysł rzeczywiście fajny, ale jeśli chodzi o nas to nie damy rady, bo od 4 czerwca będziemy na urlopie.
Gość: Krokodyl, aaps139.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 09:06:47
Adrijah - oj, wiem. Druga strona medalu taka, że rezerwowałam na nią miejsce 18-24 maja, a tez było wtedy multum akcji, jak przyszło co do czego. I już nie zawracałam sobie glowy rezerwacją, skoro nie zapobiega to wysypowi akcji, a szukałam kogoś kto pomoże mi zrobić banner. Początki są trudne. ;-)))
Grumko - miłego urlopu :-)))) czasem się nie da. Mi nie udalo się wziąć udział w Waszej, mimo, ze bardzo chciałam. Też czas. Miłego byczenia!!!!! :-)))) I odpocznjcie od gotowania. Zrywanie z nałogiem na jakis czas, to fajne wrażenie. :-)))) I nagle dużo wiecej czasu . ;-)))) Casiapaw - też mam nadzieję, zwazywszy na wysyp akcji i piękny miesiąc czerwiec. :-)))) 2009/05/26 10:07:15
to się będzie działo kulinarnie i nie tylko ;-)))).Czekałam na twoją akcję i myślałam ,że zrezygnowałaś.Idę poszperać w przepisach.Tylko muszę sobie znaleźć kogoś,kto będzie ze mną te potrawy degustował hi hi .Pozdrawiam ciepło
Gość: Krokodyl, aaps139.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 10:13:08
Nie zrezygnowałam, tylko nie umiałam zrobić bannera.
No to musisz kogoś poszukac!!! ;-)))))))) 2009/05/26 14:36:38
Ja sie kompletnie nie znam na afrodyzjakach, ale chętnie sobie pooglądam Wasze potrawy :)))
Pozdraiwam:)
Gość: Krokodyl, aaps139.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 16:21:15
Aga-aa, no i Majano - pewnie, że podpowiem. :-)) Dziś wieczorem co nieco na ten czarujący temat napiszę. :-)))
2009/05/26 16:22:41
aha masz błąd w kodzie do wklejenia na stronie, daj mi swój email to ci podeślę bez błędu :*
2009/05/27 10:49:56
No niestety taki termin wybrałaś, że mojego męża w domu nie będzie. Teraz jest w szpitalu, a 3 czerwca jedzie do sanatorium na trzy tygodnie :( Tak że nie mam na kogo afrodyzjaków wykorzystać niestety ;)
Gość: Krokodyl, bgf251.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/27 10:57:03
Oj.
A nie możesz potrenować, na jego powrót, jak znalazł??? ;-))))))))) 2009/05/27 19:22:02
Znaczy się taki trening na sucho? To może spróbuję, skoro podałaś nam taki arsenał afrodyzjaków w kolejnej notce :)
O lubczyku pamiętałam, bo mam pokaźną kępkę w ogródku ;)
Gość: Krokodyl, bgf251.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/27 19:43:38
Cieszę się Edysiu bardzo, bo sama dobrze wiesz, że lubię Twoją kuchnię. :-)
A co do lubczyku, to nazwa nasunęła skojarzenia i spodobała mi się ta propozycja bardzo, a potem gdzieś przeczytałam, ze w Polsce mówiono na afrodyzjaki lubczyki i że to najstarszy polski afrodyzjak. ha! :-) |
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione. |