|
Blog > Komentarze do wpisu
Tarta wiosennaCzęsto zimą marzyłam, że zrobię tę wiosenną tartę, jak tylko znów będzie ciepło i skończy się wykorzystywanie mrożonek, brr. Pamiętam, jak mama o tej porze roku gotowała zupę jarzynową z maluteńkimi marchewkami, porami itd. Jak ja ją uwielbiałam. Te tycie warzywa w niej, zapach i kolory. Niestety nie ma już tego ogródka, w którym rosły różne pyszne rzeczy, więc na straganie kupiłam małą włoszczyznę, tycie marchewki, szczupłe szparagi i zrobiłam tartę, która pachnie wiosną, smakuje cudnie i przypomina mi dzieciństwo. Kroiłam i kroiłam kolejne dokładki dla moich dzieci i mojego męża i jutro czeka mnie ten sam spacer do warzywniaka i robienie tego samego dania. ;-))) A obok tarty podałam dziś guacamole z nachos i meksykańską salsę ze świeżego ananasa i chilli. Wiosna!
Tarta wiosenna ciasto: 200 g pszennej mąki 1 łyżeczka soli 100 g schłodzonego masła 1 lekko roztrzepane jajo farsz: pęczek zielonych, szczupłych szparagów pęczek młodej marchewki 2-3 cebulki dymki (jeśli bardzo malutkie, to oczywiście więcej) kilka małych porów ew. jeszcze inne malutkie świeże warzywa 300 ml śmietany kremówki 130 g startego sera cheddara 2 jajka plus 3 żółtka sól i pieprz garść posiekanej natki Mąkę wsypuję do miski, wkrajam do niej zimne masło, mieszam, ma przypominać w konsystencji zacierki. Wsypuję sól, mieszam. Robię dołek i wlewam do niego roztrzepane jajko. Zagniatam ciasto. Robię z niego kulę. Naczynie do tarty o śred. 28 cm smaruję masłem. Na środku kładę kulę ciasta i równomiernie rozprowadzam uciskając po całym naczyniu, także po bokach. Wstawiam na pół godziny do lodówki. Rozgrzewam piekarnik do 190 stopni. Obieram marchewki i ew. je kroję na kilka kawałków. Tak samo kroję pory i cebulki, może że są bardzo malutkie. Szparagi obieram i obcinam końcówki. Warzywa gotuję przez ok. 10 minut w osolonej, wrzącej wodzie. Odcedzam. Sprawdzam szparagi, czy nie muszę jeszcze obciąć ich końcówek. Do rozgrzanego piekarnika wstawiam ciasto na 12-15 minut, aż wyschnie. Sprawdzam dla pewności, że jest suche, dłonią. Podgrzewam w rondelku śmietanę, aż się zagotuje. W żaroodpornej misce mieszam jaja, starty ser i zalewam je gorącą śmietaną, mieszam, solę i pieprzę, wsypuję posiekaną natkę. Wyjmuję suche ciasto z piekarnika i na spód równomiernie rozkładam warzywa, polewam je jajecznym, ciepłym sosem i zapiekam w 180 stopniach przez ok. 25 minut. Tarta jest gotowa, gdy farsz się zetnie. * inspirowałam się przepisem z książki Sary Banbery "Tarteletki i tarty" wyd. Parragon czwartek, 14 maja 2009, krokodyll8
Komentarze
aga-aa
2009/05/14 20:11:47
brzmi i wygląda przepysznie, rzeczywiście wiosenna
2009/05/14 20:47:36
no piekna piekna... ach marzenie... nic dziwnego, ze jutro bedzie powtorka ;-)
2009/05/14 21:26:27
Hmmm pysznie wygląda :) Uwielbiam tarty, przepis sobie zapisuje, chetnie go wyprobuje i to szybko nim sie sezon szparagowy skonczy :)
2009/05/14 23:26:48
hmmmm wiedziałam,że gdzieś już ją widziałam(ta książka to mój ostatni nabytek),też zwróciłam na tą tartę uwagę.Jeżeli jutro będzie powtórka ,to już wiem że warto ja zrobić :-).Pozdrawiam
wysłałam dopiero dzisiaj na twój nowy adres. 2009/05/15 12:45:23
Aga-aa - dzięki :-))) No, tylko na teraz. :-)) Mgnienie wiosny ;-)))
Cuda.wianki - ;-)))) będzie, będzie :-)))) Za szybko się skończyła. ;-) Aklat - namawiam, bo dobra, lekka i wiosenna, a jak lubisz tarty, to już na pewno zawróci Ci w głowie. ;-))) Blue_megi - kolorowa i kolorowo się człowiek czuje, jak ją pochłania. ;-)))) Kawusiu - wszystkie tarty z tej książki sa palce lizac. Naprawdę dobry tytuł, dobrze, ze kupiłaś. I uwielbiam tę róznorodność. mam inne książki z tartrami i te pomysły w nich są nudne i mają takie oczywiste połączenia, zupełnie bez cienia fantazji. A tu nawet jak sa truskawki ze śmietana to do nich jest od razu podany pyszny syrop. I wszystko się zmienia na jeszcze lepsze. :-)) Ciekawa jestem jaką Ty upieczesz. Aha, na 28 cm naczynia brałam podwójną ilość składników ciasta. A często korzystam z innych przepisów na ciasta, natomiast pozostaję dosyć wierna farszom. Casiapaw - :-))) dziekuję. :-))) Zwegowani - wiosna.:-))) Wiosną przestaję być drapieżnikiem. ;-))) Majano - musi i jest. :-)))) Miętówka - jest urocza, szczególnie, że ja uwielbiam takie młode warzywa. :-))) Pozdrawiam :-))) 2009/05/15 13:09:22
ładnie apetyczna. I widzę, że mamy podobne skorupki - te tęczowe ;))
2009/05/15 21:30:58
Krokodyl, szalejesz z tymi tartami!
Truskawkowa powaliła mnie na kolana... Ta też wielce apetyczna. Uświadomiąłś mi, ze dawno nie piekłam żadnej takiej pyszności.
Gość: Krokodyl, aapr53.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 12:46:58
Zemfiroczko - widziałam je u Ciebie. ;-))) tak. :-)))
Vespertinee - czasem wpadam w ten ciąg.... ;-))) Olciaky - powinna Wam smakować. U mnie była powtórka i równie szybko zniknęła. :-)) Fajnie mieć mamę, której można podrzucić przepis. ;-))), a samej zająć się czyms innym. ;-)))) |
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione. |