|
Blog > Komentarze do wpisu
Galaretka z kefiru i truskawekCzasopismo "Kuchnia" kupowałam od samego początku. Lubiłam wtedy, że dołączane są do niego przyprawy itd. Tak było przez pierwszy rok. Podobały mi się artykuły i przepisy, choć nie wszystkie z nich się udawały. To było coś nowego w świecie, gdy w czasach mojego dzieciństwa w domach panowała ta sama "Kuchnia polska". ;-))) Wygrzebałam ze starego numeru ten przepis. Smakowo świetny, orzeźwiający, coś pośredniego między lodami a galaretką. Trzeba jednak dodać więcej żelatyny, by deser po wyjęciu z miseczki nie zaczynał na oczach gości pękać. Dziś ugościłam nim swoje dzieciaki. Rozradowane słońcem i wolnymi dniami, które ich czekają. Rozbrykane po wesołym spacerze wśród działek, po trawie łaskoczącej w stopy usiadły nad talerzykami całe szczęsliwe, łakome.
Galaretka z kefiru i truskawek 500 ml kefiru 1 łyżka żelatyny (wg mniej warto dać trochę więcej) 5 łyżek cukru pudru cukier waniliowy (opakowanie) 300 g truskawek kilka łyżeczek cukru Żelatynę namoczyłam w 4 łyżkach zimnej wody, a w tym czasie zagotowałam w rondelku pół litra wody. Napęczniałą żelatynę dodałam do wrzątku, dokładnie wymieszałam i zostawiłam do ostudzenia. Następnie zmiksowałam ją z kefirem, cukrem waniliowym i cukrem pudrem. Wsypałam do galaretki 120 g truskawek wymytych, osuszonych i pociętych na kawałki. Masę przelałam do kompotierek wypłukanych zimną wodą. Wstawiłam na noc do lodówki. Z reszty truskawek i cukru przygotowałam sos do galaretek. środa, 10 czerwca 2009, krokodyll8
Komentarze
nette7
2009/06/10 16:25:37
Przepis wygląda na łatwy, a w zadowalający efekt nie wątpie. Zapisuje ;)
Gość: Krokodyl, aaqc77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/10 17:39:44
Wstyd mi tylko że popękał. Powtórze go niedlugo, bo fajnie smakuje i może tym razem będzie mi bardziej posłuszny. ;-)))
Gość: zawszepolka, mailhost.gmc-uk.org
2009/06/10 17:53:34
Wiesz co Krokodylku :) To taka nasza polska panna cotta :))
I chetnie bym skosztowala chociaz odrobine! Buzka! 2009/06/10 18:27:11
Też wielokrotnie robiłam tą galaterke, świetna, orzeźwiająca, idealna na lato!
Pozdrawiam 2009/06/10 21:10:06
Zazdroszczę kolekcji Kuchni (masz nadal stare numery? od kiedy wychodzi to pismo??). Ja czytam dopiero ze 3 lata. I już widzę zmiany, które mi nie odpowiadają...
Gość: Krokodyl, aaqc77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/10 22:09:20
Vespertinee - zbierałam numery "Kuchni", ale nie przetrwały, jak zamieszkał z nami szczeniak dalmatyńczyka. Ta rasa przerasowana mówi sama za siebie. Zjadł mi dolne półki książek i pisma, do których miał dostęp, niestety. Kilka się ostało. Ten przepis z 1995 roku. Nie pamiętam kiedy zaczęła wychodzić, bardzo młoda byłam, ale już smaodzielna, dorosła, szybko wyszłam z domu. :-))och, wróciłabym na chwilę do tej młodości. taka byłam energiczna i bezczelna. ;-)))) Zauwazyłam, że baaardzo zmieniły się zdjęcia, no i same przepisy. Za mało ciekawych artykułów, takich do poczytania za to. No w kazdym razie dzięki mojemu psu mozesz mi już nie zazdrościć. ;-))))
Blue_megi - dzieki :-) Myslałam, ze mi zmyjecie głowę, ze jak u mnie coś z żelatyną, to zawsze się rozchodzi w szwach. ;-)))) Mojamalakuchnia - O? Super. Też Ci się tak rozwalantus, czy po prostu masz lepsze wyczucie w dosypywaniu żelatyny???? Polko - no!!! W ogóle to ja czuje ogromny patriotyzm w stosunku do naszej kuchni, która nie miała szczęscia do osób piszacych, którzy by ją rozsławili. Socjalizm tez ją niexle pogrążył w braku towaru w sklepach i w kartkach. A jak widze ile osób, amatorów, bab przy garach, jakie robi cuda, no to czapkę zdejmuję z głowy. ;-)))) 2009/06/11 10:38:45
O tak, tak, pyszne! Bardzo często robię podobny, ale z jogurtu, a właściwie to jest deser w stylu "panna cotta" ale bez gotowania i z jogurtem. :))
Pozdrawiam serdecznie! 2009/06/11 12:23:49
Bardzo, bardzo mi się podoba taki deserek:) Ciekawe, czy smakowałby mojemu małemu niejadkowi;)
2009/06/12 12:34:01
Oj, szkoda... Fajną miałabyś kolekcję. No ale coś za coś - jest fajny pies ;)
|
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione. |