Blog > Komentarze do wpisu

Slow Food Convivium Varsavia - nalewki

Dzisiaj w samo południe wybrałyśmy się z Amber na spotkanie Slow Food Convivium Varsavia w Piątej Ćwiartce. Mowa była o nalewkach. Poznając tajniki produkcji próbowałyśmy różnych smaków nalewek przygotowanych przez Karola Majewskiego.

Skosztowałyśmy pigwówkę, agrestówkę, nalewkę z mirabelek, wiśniową, malinową, z pędów sosny, ze śliwek, nalewkę z mleka i cytryny, imbirówkę. Dobrze, że potem trafiłyśmy z powrotem do domów. ;-) Przy okazji degustowania dowiedziałyśmy się wielu ciekawych rzeczy. Fakt, wiele z nich, było dla mnie nowością, a dla Amber tylko te nieliczne. Ania już nieraz o świcie zbierała pędy sosny, nie za krótkie i nie za długie, czyli takie, w których jest dużo gęstego soku. I przygotowywała nalewkę o zapachu lasu. Wie, że takie pędy można zebrać w maju i to tylko przez okres dwóch tygodni. Potem zebrane pędy leżą w cukrze przez dwa miesiące, wyglądają niewyględnie, by powoli zanurzać się we własnym miodzie. Ania robiła też nalewkę w intensywnym, zielonym kolorze z różnych rodzajów mięty: pieprzowej, jabłkowej, czekoladowej. Nie, dla Ani wiele rzeczy już nie było owianych tajemnicą. I nalewka malinowa, wiśniowa i pigwówka i wiele innych, już je robiła. Obu nam bardzo smakowała agrestówka. Zrobiona z owoców agrestu, gdy te są jeszcze błyszczące, a nie matowe. Owoce muszą być odszypułkowane (by uniknąć gorzkiego smaku). 3/4 z nich należy przed posypaniem cukrem rozgnieść. W ciągu kilku lat leżakowania agrestówka brązowieje i zaczyna przypominać swoim wyglądem whisky. Ciekawa nam się wydała nalewka z mleka z dodatkiem cytryny. Mleko pochodzi z Nowego Targu, nie może być za tłuste, ale i nie za chude, by uzyskać gładkość. Przez pierwszy miesiąc produkcji napój homogenizuje, powstaje serwatka. Można zrobić z niej ser. :-). Zaczyna się krystalizować po 3 latach. Najlepsza jest po czterech, pięciu latach leżakowania. 

Nalewka pigwowa ma dodatek owoców arcydzięgla, kwiatów głogu i pomarańczowej skórki. Do nalewki z wiśni nie nadają się wiśnie łutówki. Do malinowej najlepsze są późne maliny. Miód najlepszy do nalewek to ten o smaku lipowym. Do agrestówki można dodać imbir. Imbirówkę robi się z imbiru brazylijskiego, przy obieraniu którego, aż tryska sok. Nie robi się nalewek z samego spirytusu. Lepiej użyć słabszego alkoholu, niż mocniejszego. Najlepiej zmieszać 1 l spirytusu z 1 l wódki i 40 ml wody. Największa ilość mocy, to 75%. Do nalewki z pędów sosny (używa się tylko końcówek pędów) można dodać pokrojone szyszki. Przygotowując nalewki owocowe, ażeby ustrzec się przed muszkami owocówkami, można na chwilę owoce zalać alkoholem, odlać go i zasypać je wtedy cukrem. Po maceracji oczywiście dodać alkohol.

Po 4, 5 latach większość nalewek słabnie i nie ma już takiego dynamicznego smaku. Trzeba je spożywać w swoim czasie. Powinny sobie poleżakować minimum rok, wskazane jest by poleżały przez lat kilka. Trzeba utrafić w ten czas, gdy smakują najlepiej. Nie spieszyć się, ale i potem nie zwlekać. ;-)

Nalewki, które nam z Amber smakowały najbardziej, to agrestówka, nalewka z pędów sosny i ta z wędzonych śliwek. Pan Karol Majewski prowadzi ręczną produkcję nalewek. Owoce zdobywa z gospodarstw ekologicznych. Kładzie duży nacisk na jakość owoców, na miejse ich pochodzenia, szuka najlepszych odmian wyrosłych na zdrowych terenach.

sobota, 05 marca 2011, krokodyll8

Polecane wpisy

  • Napój z jabłek i imbiru

    Jesień w pełni. Dżdżysto, pochmurnie i chłodno. Łatwo teraz złapać jakąś infekcję. W taką pogodę lubię rozgrzewać się napojem owocowo-korzennym. Doskonale smaku

  • Arbuz i wino

    Popijały go już moje koleżanki, Josia i Iza . Teraz kolej na mnie. ;-) Winny arbuz miąższ arbuza sok cytryny liści mięty, nie żałujemyich miód Całość zmiksować

  • Napoje z marchewek, mango i papryk

    Gdy chce się pić. :-) Napój z czerwonych papryk i pomidorów 250 ml soku z marchewek 250 ml soku z czerwonych papryk 250 ml soku z pomidorów świeżo zmielony czar

Komentarze
2011/03/05 17:54:26
Jak Wam fajnie! :)) Super dowiedzieć się takich rzeczy no i popróbować pyszności:)
Szkoda,ze mam tak daleko do Warszawy ,bo z chęcią bym skosztowała takich naleweczek:))

Pozdrowienia:)
-
2011/03/05 18:01:36
Zuza, ale Ty szybka jesteś! Fajnie wszystko opisałaś.To nasz pierwszy raz ze Sloow Food'em, ale super,prawda?
I robimy nalewkę z pędów sosny.Obowiązkowo! A u mnie spotkamy się na degustacji moich nalewek.Przybycie bez auta konieczne...

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
2011/03/05 18:06:21
Majano - pewnie, że miło byłoby i Ciebie spotkać. :-) No, bo spotkałyśmy m.in Tili. ;-))) Bardzo cieszymy się z tego wspólnego wyjścia. Poza smacznymi nalewkami, które już wczesniej znałam, była miła atmosfera. Ciekawie poprowadzone spotkanie. Poza panem Karolem Majewskim głos zabierali mąż Agnieszki Kręglickiej i krytyk win pan Łukasz Klesyk z "Kuchni", no i oczywiście osoby z publiczności. Świetnie było. Zorganizujcie u siebie takie spotkania. ;-)) Ciepło Cię pozdrawiam :-)))
-
2011/03/05 18:07:51
Cha, cha, no bo ja jestem w gorącej wodzie kąpana. ;-)))) Tak i przybędziemy i pędy zrywamy!!! :-))) Pozdrawiam Ciebie, inicjatorko wyjścia. :-)))
-
Gość: lo, *.adsl.inetia.pl
2011/03/05 18:28:01
Ale szybka jesteś! Ja właśnie weszłam do domu. Miło, ciekawie i procentowo było na tym spotkaniu bardzo. Cieszę się z poznania Ciebie. Dla mnie faworyci nalewkowi Ci sami. Tę z wędzonymi śliwkami już obmyślam jak wykorzystać do sosu. Pozdrawiam i do zobaczenia. Lo (pistachio-lo.blogspot.com)
-
2011/03/05 19:57:40
Też bym chętnie wzięła udział w takim spotkaniu:)
-
2011/03/06 11:33:22
kurcze! zapomniałam! a też chciałam iść, grrrr, zazdroszczę
-
2011/03/06 14:03:36
Wybierałam się, ale zmieniły mi się plany... Wygląda, że było ciekawie. Krokodillo, do sobotki! ;)
-
2011/03/07 08:02:10
To było rewelacyjne spotkanie, a smaki nalewek mmmmm wyborne :) Do tego nauka ich robienia i nasz spotkanie - sama nie wiem z czego najbardziej się cieszę :)

Mój faworyt to agrestówka, potem wiśniowo-śliwkowa, a potem wiśnia wykwintna :)

Aaa, i ta z mlekiem i cytryną nazywała się 4 pory roku :)

Do soboty :*
-
2011/03/07 10:38:16
lo - dzięki za adres Twojego bloga, ciekawy, już go trochę przejrzałam. :-)))

Wiosenko27 - tak, zachęcam, jak tylko pojawi się taka możliwość. :-))

Ago - no, no, spoko, przyjdź następnym razem. ;-)))

Zemfi - do sobotki. :-)))

Tili - nalewki te przywoziłąm sobie z Kazimierza Dolnego, śmieszne, bo można je kupić w tylu miejscach w Wwie. Podejrzewałam, ze tak jest, no ale troche "butelkowałam" Kazimierz. ;-))) Tak, wiśnia wykwintna też nam smakowała. I ta z malin. Ciekawe spotkanie, miła atmosfera. Nie spodziewałam sie, ze będzie tak fajnie. Myślałam, ze będzie drętwawo. Pomyłka. Dobra inicjatywa. I kupiłam sobie książkę o owsianych gęsiach, z przepisami. Ciekawa. Już nie mogę doczekać się następnego spotkania i ciekawa jestem, jaki będzie kolejny gość, temat. :-)
-
2011/03/07 11:22:52
No, to powiedzcie jak się zachowuje kolor miętówki? Robiłam taką wg Nasierowskiej (przepis był w Kuchni) i niestety obecnie (po 2,5 r.) jest b. blado zielona. Smak za to dużo lepszy teraz, niż świeżej.
-
Gość: krokodyl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/07 11:31:08
Ptasiu - u pana Karola Majewskiego miętówka straciła kolor, baaardzo wyblakła. U Amber jest mocno-zielona. Trzymana w ciemności. Dopytaj się Amber, w jakiej temperaturze. I w jakim jest wieku.
-
2011/03/07 16:36:08
Kojarzę Pana Karola z jednego z ostatnich wydań "Kuchni". Ale posłuchać jego opowieści o nalewkach na żywo - oj, zazdroszczę Wam dziewczyny...
-
2011/03/07 19:22:47
Misbasiu - tak, opowiadał w sposob bardzo ciekawy. To uczyniło te spotkanie takim sytym, pełnym... Poszukam w "Kuchniach". Przegapiłam.
-
2011/03/08 10:39:07
Krokodylku,oczywiście będziemy te pędy zbierały w moim lesie na wsi!
Ale będzie zabawa!

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
Gość: krokodyl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/08 10:57:06
Aniu - o, tak. :-)) P.S. Nadal nie moge wpisywac u Ciebie komentarzy. u Liski to samo. Na koncie Google wykryto u mnie jakiegoś intruza, przesłano kod, ale nic z tego, - co u Liski wpisze komentarz, to znika w sekunde, u Ciebei nawet nie moge przeslac, nawet jako anonim. ;-) M. bedzie musiał w wolnym czasie sprawdzić o co chodzi.
-
2011/03/12 21:31:02
następnym razem musicie mnie zabrać :)
-
2011/04/20 10:59:01
Nalewki eh... I alko zaczyna smakować
TĘCZA SMAKÓW 2 Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery przepisy kulinarne
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione.