|
Blog > Komentarze do wpisu
Spotkanie Slow Food - miody18.02.2012. w Qchni Artystycznej odbyło się spotkanie Convivium Varsavia poświęcone miodom. Gościem spotkania był pan Zbigniew Szymański, prezes Kurpiowsko-Mazowieckiego Związku Pszczelarzy. Pan Zbyszek opowiadał o tym, czym różni się hodowla pszczół w Polsce, a jak to wygląda w innych krajach. Podzielił się z uczestnikami spotkania wieloma cennymi informacjami na temat życia pszczół, prowadzenia pasieki i długo opowiadał o miodach.
Pocieszał, że dobry pszczelarz jest w stanie naprawić wszelkie szkody wyrządzone pszczołom przez naturę. Dla hodowli pszczół istotny jest jednak dostęp do różnorodnych roślin, a w Polsce zaczyna stanowić to problem. Jedna pszczela rodzina na swój własny użytek produkuje 100 kg miodu. Im bliżej jesieni, tym pszczoły pracują z coraz większym zapałem, chcąc na czas zgromadzić zapasy na zimę. Z czasem ich miód staje się coraz ciemniejszy, no i oczywiście lepszy gatunkowo. Wyjątkiem jest miód z nawłoci, który choć jest późno pozyskiwany, to jednak zachowuje jasną barwę. Sporo się ostatnio mówi o miodzie nowozelandzkim Manuka. Produkt ten osiąga bardzo wysokie ceny. Jest to miód, przy badaniu którego popełniono w swoim czasie pomyłkę. Tak jak kiedyś to miało miejsce w przypadku szpinaku, tak i tutaj wdarł się podobny błąd, gdzie pewne dane zostały zawyżone. Miód ten przez jakiś czas uchodził za najzdrowszy. Później ten błąd poprawiono, ale odtąd miód Manuka jest miodem wzorcowym, czyli takim, do którego porównuje się inne miody. Nie trzeba nikogo przekonywać, jak zdrowy jest miód. Warto jednak mieć świadomość, że rzetelny miód, to ten który pierwszy i ostatni raz skrystalizował w słoiku. Teoretycznie podgrzewanie miodu do 420C nie jest w stanie wyrządzić mu wielkiej szkody, ale mając świadomość, że miód zachowuje swoje wszystkie wartości, gdy jest przechowywany w temperaturze nie wyższej niż 180C, wskazane jest raczej, by tego miodu nie podgrzewać. Miód, który nigdy nie był dekrystalizowany będzie posiadał białe smugi, wykwity.
Są to pęcherzyki powietrza. Po nich oraz po zapachu (przy podgrzewaniu pierwsze co się ulatnia to aromat) odgadniemy, że mamy do czynienia z rzetelnym produktem. Miód przechowywany w ciemnym, suchym i chłodnym miejscu, np. w lodówce, będzie miał wieloletni termin przydatności do spożycia. Nie utraci nic ze swoich wartości antyseptycznych i bakteriostatycznych. Miód przechowywany w temperaturze powyżej 180C już po 6 miesiącach straci połowę swoich właściwości antybiotycznych.
Na spotkaniu rozdawane były próbki miodu rzepakowego, wrzosowego, spadziowego, lipowego i kurpiowskiego. Miód kurpiowski jest produktem regionalnym pochodzącym z ekologicznie czystych terenów Polski. Jest to miód wielokwiatowy o zapachu korzennym. Posiada zastrzeżony wzór etykiety.
Podczas spotkania convivium można było kupić Miód Kurpiowski, miód rzepakowy, lipowy i wrzosowy. piątek, 24 lutego 2012, krokodyll8
Tagi:
miód
Komentarze
2012/02/24 21:53:40
Majano - wszystkie wspaniale. Kurpiowski też pycha, polecam. :-) Fajnie, że można było zrobić zakupy. :-)
2012/02/25 13:20:35
Ciekawie opisałaś miodowe spotkanie :) Ja najbardziej lubię spadziowy i ten najczęściej kupujemy na mazurach, ale wrzosowy jest tak cudny ,że na samą myśl o nim wzdycham...szkoda tylko ,że tak szybko traci aromat....
2012/02/27 12:45:42
Szarlotku - oj, nosiło mnie, żeby napisac dużo wiecej, ale bałam sie, ze to będzie dla innych niestrawnie nudne. Całe spotkanie bylo niesamowicie ciekawe. Pełne tylu interesujacych informacji, że z żalem przyjęłam fakt, że się kończy. Z takim gościem był to temat niewyczerpany, a jednoczesnie pasjonujący.
|
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione. |
Pozdrawiam ciepło:)