Blog > Komentarze do wpisu

Mazowieckie szlachcice

Przepis pochodzi z niedawno wydanej, bardzo ciekawej książki "Ziemniak". Autorka jest Podlasianką, od 20 lat aktywnie związaną z kuchnią, gotowaniem, promowaniem regionalnych smaków, tradycyjnych receptur. W jej książce znajdziecie 60 wspaniałych przepisów. Wiele z nich pochodzi z rodzinnej kuchni babci i mamy Joanny Jakubiuk. Dla  części inspiracją były dania spotykane podczas różnych regionalnych kulinarnych wydarzeń, które zawsze są bogactwem smaków z danego obszaru. Niektóre pochodzą od przyjaciół autorki. Ziemniak występuje w nich w roli głównej. Dania są serwowane, bez żadnych zbytecznych ozdób, na pięknej zastawie. Prosto i elegancko. Największym atutem receptur jest ich smak i mała ilość składników. Z książki dowiecie się na co uważać robiąc dania z ziemniaka. Przeczytacie, że kartofle są bardzo zdrowe i nie tuczące i skąd się wzięła ich zła sława. Poznacie historię ziemniaka, bardzo nieoczywistą. :-) W tekście znajdziecie też wiele podpowiedzi na temat wyboru odmian ziemniaków, a mamy ich w Polsce ponad sto. Warto więc spróbować czegoś więcej, niż Irys, Lord i Irga. :-) Książka została nominowana do World Cookbook Fair - Gourmand International - Gourmand Awards w kategorii First Book. :-) 



Mazowieckie szlachcice

ciasto:
400 g mąki pszennej typ 550
1 szklanka gorącej wody
sól

farsz:
1 kg ziemniaków
2 średnie białe cebule
sól pieprz, majeranek
olej lub oliwa

dodatkowo:
2-3 średnie cebule
pęczek koperku
kilka łyżek kwaśnej śmietany

Mąkę wsypujemy do miski, mieszamy z solą, wlewamy gorącą wodę, mieszamy łyżką, chwilę wyrabiamy. Zawijamy w ściereczkę i odkładamy na ok. 15 minut, żeby ciasto "odpoczęło".

Ziemniaki obieramy i ścieramy na drobnych oczkach na tarce. Cebule siekamy drobno, duże kawałki potrafią bowiem przedziurawić ciasto. Cebule wsypujemy na oliwę, smażymy na złocisty kolor. Wtedy dodajemy ziemniaki, mieszamy i smażymy. Wsypujemy sól, sporo pieprzu i sporo majeranku.  Rumiane fragmenty przekładamy do środka i tak co jakiś czas mieszamy. Chodzi o to, żeby farsz maksymalnie zrumienić. Trwa to kilkanaście minut. Jak już jest szklisty, przyrumieniony, ziemniaki nie są już surowe, to przekładamy go do miski, żeby ostygł. 

Chwilę wyrabiamy ciasto i wałkujemy bardzo cienko. Wykrawamy kółka. Do każdego nakładamy farsz i zlepiamy. Pierogi gotujemy przez kilka minut w lekko osolonym wrzątku.

W międzyczasie przesmażamy na rumiano posiekane cebule. Możemy je ociupinę posolić. Odstawiamy je na bok, dosypujemy do nich posiekany koperek, mieszamy. 

Na talerze nakładamy gorące pierogi, posypujemy je cebulką z koperkiem, obok kładziemy po łyżce śmietany. 


 
wtorek, 04 grudnia 2018, krokodyll8

Polecane wpisy

TĘCZA SMAKÓW 2 Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery przepisy kulinarne
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione.