Blog > Komentarze do wpisu

Muszelki i groszek

Teraz, w styczniu, w niedzielny poranek siedziałam sobie i obierałam groszek z łupin. Jaka frajda.  A potem z groszku powstał obiad.  



500 g makaronu muszelki, ale te średnio małe
500 g świeżego groszku, ew. mrożonego
500 g gęstego jogurtu
4 ząbki czosnku
150 ml oliwy l. dobrego oleju rzepakowego, ja używam oleju Darów Natury
250 g dobrej fety
spora ilość świeżej bazylii
70 g orzeszków piniowych
kilka łyżeczek płatków chilli
kilka łyżeczek suszonej słodkiej papryki
sól i pieprz

Makaron ugotowałam al dente. W tym czasie zblendowałam 100 g groszku z całym jogurtem, czosnkiem i 90 ml oleju rzepakowego. Resztę groszku wrzuciłam do gotującej się wody i po minucie odcedziłam. Na patelni rozgrzałam resztę oleju i wsypałam orzeszki pinii i obie papryki, mieszając czekałam, aż orzeszki się zrumienią, a papryka nada olejowi czerwonego koloru.
Po ugotowaniu makaron odcedziłam i partiami wrzucałam do zblendowanej masy, mieszałam, pilnowałam by jogurt się nie zwarzył. Dlatego nie wrzuciłam całego makaronu na raz. Masę wymieszałam z dodatkiem soli i pieprzu i wyłożyłam na talerze. Obsypałam danie pokruszoną fetą, porwanymi liśćmi bazylii, gorącym groszkiem i orzeszkami pinii z papryką. 



źródło - "Jerozolima" Yotam Ottolenghi, Sami Tamimi
niedziela, 20 stycznia 2019, krokodyll8

Polecane wpisy

Komentarze
2019/01/21 16:43:10
Wygląda świetnie! Wypróbuję
TĘCZA SMAKÓW 2 Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery przepisy kulinarne
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione.