poniedziałek, 06 listopada 2017
Bardzo smaczne lody, śmietankowe, leciutko kwaskowe sokiem z granatów i limonki. Szczególnie dobrze smakują w ciepłym wnętrzu w słoneczny jesienny dzień. 



500 ml 30% śmietany
150 g cukru pudru
sok z 2 owoców granatu
pestki z 1 granatu
sok z 1 limonki

Wyciskam sok z granatów i limonki. Ubijam śmietanę z cukrem na gęsty krem. Do kremu powoli wlewam sok nadal go ubijając. Masę przekładam do pudełka i chowam do zamrażalnika. Po kilku godzinach lody są już gotowe. Podaje je z pestkami granatu. 

Tagi: Granat
00:32, krokodyll8 , Desery
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 listopada 2017
Absolutnie doskonały deser :-) 



400g tłustego twarogu
250 g mascarpone
szczypta soli
125g drobnego cukru
200 ml 30% śmietany
skórka otarta z 2 cytryn
2 łyżki oliwy
skórka pomarańczy obrana zesterem
800 g śliwek
łyżeczka cynamonu
sok 1 cytryny

kruszonka:
60 g mąki razowej
30 g cukru trzcinowego
50g masła, pokrojonego w kosteczkę
50g łuskanych orzechów laskowych
20g czarnego sezamu
1/2 łyżeczki gruboziarnistej soli

Wieczorem ubijam śmietanę z dodatkiem szczypty soli. Następnie w oddzielnym naczyniu miksuję twaróg z mascarpone, 100g cukru, aż powstanie gładki krem. Dodaję do niego ubitą śmietanę, skórkę cytryn, mieszam. Przekładam do szklanego naczynia, przykrywam folią spożywczą i chowam na noc do lodówki.

Ze śliwek usuwam pestki. Kroję śliwki w drobną kostkę. Wsypuję do garnka. Dodaję 25 g cukru, cynamon oraz sok cytryny i gotuję na malutkim ogniu dotąd, aż się rozgotują:-)

Oliwę i skórkę pomarańczową podgrzewam dotąd, aż skórka zacznie skwierczeć. Zdejmuję z ognia.

Orzechy laskowe wrzucam na rozgrzaną suchą patelnię, podgrzewam je przez kilka minut, mieszając. Wysypuję na kuchenną ściereczkę, owijam je szczelnie i turlam we wszystkie strony mocno uciskając, w ten sposób szybko pozbywam się osłonek. Kruszę je potem lekko w moździerzu. 
Mąkę łączę z cukrem, solą i zimnym masłem. Ucieram palcami, aż masa będzie przypominała bułkę tartą. Dodaję orzechy, sezam, mieszam i wysypuję na dno naczynia żaroodpornego, wstawiam na 15 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Następnie przesypuję do miski.

Następnego dnia na talerzykach układam schłodzoną masę serową, obok śliwki, całość posypuję kruszonką i polewam oliwą z pomarańczową skórką.




piątek, 03 listopada 2017
Bardzo dobry obiad, ale niestety trzeba się przy nim trochę nakrzątać. :-) Ale warto. :-) 



2 małe bakłażany
2 cebule
spory kawałek imbiru
kilka ząbków czosnku
cynamon
kumin
sumak
wędzona papryka
cząber
sól
pieprz
puszka pomidorów
2 szklanki bulionu
szklanka ugotowanej ciecierzycy
3/4 szklanki rodzynek
1 cytryna
szklanka komosy ryżowej
2 awokado Hass
garść natki
garść mięty
sok z 1 cytryny
kilka łyżek oliwy
podprażone na suchej patelni migdały
pestki granatu

Komosę przelewamy gorącą wodą. Wsypujemy do garnka, wlewamy dwie szklanki wody, solimy i gotujemy do utraty płynu. 

Na patelni smażymy cebule, czosnek, pokrojony imbir, wsypujemy przyprawy. Gdy cebula zrobi się miękka dodajemy pokrojone bakłażany, po kilku minutach dodajemy pomidory i bulion. Garnek przykrywamy i gotujemy danie przez ok. pół godziny. Następnie wsypujemy ciecierzycę, pół szklanki rodzynek, startą skórkę cytryny  i gotujemy przez 10 minut. Na koniec dodajemy sok cytryny. 

Ugotowaną komosę mieszamy z 1/4 szklanki rodzynek.

Awokado kroimy na kawałki, skrapiamy sokiem cytryny, dodajemy oliwę, posiekane zioła, doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy. 

Nakładamy na talerze komosę, obok bakłażany z pomidorami, sałatkę i całość dania posypujemy prażonymi migdałami i pestkami granatu. 
czwartek, 02 listopada 2017
Posiłek z rodzaju błyskawicznych. Jego zaletą jest mała ilość składników, prostota wykonania i smak. Raz na jakiś czas z przyjemnością do niego wracam. :-)



400 g makaronu orkiszowego fusilli
2 słoiki suszonych pomidorów, ok. 500g
500g mascarpone
duża garść posiekanej natki
100 g sera dziugas
80 ml wódki
sól
pieprz
oliwa


Makaron gotuję w osolonym wrzątku al dente. 
Część pomidorów drobno siekam. Wszystkie pomidory i te posiekane i te pozostawione w całości zalewam wódką.
Ugotowany makaron odcedzam i z powrotem wsypuję do garnka, dodaję mascarpone, pomidory, natkę i mieszam, trzymając garnek na małym ogniu, dotąd aż cały ser się rozpuści. Doprawiam solą i pieprzem. Makaron z sosem nakładam na talerze i posypuję startym dziugasem lub podobnym serem. :-) 

Bardzo fajne danie, które łączy w sobie dużo różnych smaków, które świetnie ze sobą współgrają. :-) Poza tym bardzo lubię połączenie bakłażana i jogurtu, to jeden z moich ulubionych duetów. :-) 



3 małe bakłażany (ok.750g)
oliwa
250g ugotowanej ciecierzycy
kilka łyżek wywaru po ugotowanej ciecierzycy
kilka ząbków czosnku
eko cytryna
kumin
sumak
cząber
sól
pieprz
duża garść natki
dwie garście mięty
400g jogurtu greckiego

Bakłażany kroję na plastry. Układam na blasze do pieczenia, obficie skrapiam oliwą, solę, posypuję świeżo utłuczonym pieprzem, przykrywam folia aluminiową i piekę w 180 stopniach przez ok. 40 minut.

Ciecierzycę miksuję z kilkoma łyżkami oliwy, kilkoma łyżkami wywaru po ugotowanej ciecierzycy, startą skórką cytryny, pokrojonym miąższem cytryny bez albedo, ząbkami czosnku, solą, pieprzem, kuminem, cząbrem i sumakiem. 

Jogurt miksuję z dodatkiem dwóch łyżek wody, z miętą, natką. Doprawiam go solą i pieprzem. 

Gorące plastry bakłażanów rozkładam na talerzach. Dodaję pastę z ciecierzycy. Danie polewam jogurtem. 





środa, 01 listopada 2017
Danie, w którym trzeba zachować równowagę pomiędzy ostrą gorgonzolą a słodką Konferencją, żeby nie wygrała ani słodycz owocu, ani nie zdominowała potrawy ostrość sera. I wtedy powstaje danie absolutnie wspaniałe i niezwykle proste. :-) 



kilka gruszek Konferencji
spory kawałek gorgonzoli
spora garść orzechów włoskich
oliwa
2 łyżki miodu
3 łyżki wina

Na patelni rozgrzewam oliwę. Układam na niej cząstki gruszek, smażę je po kilka minut z obu stron. Następnie wlewam wino wymieszane z miodem. Chwilę duszę w winie. Owoce przekładam na talerze. 
Na patelnię wrzucam połówki włoskich orzechów. Smażę je w winie przez 2 minuty, układam wśród gruszek. Danie polewam sosem z patelni. Obsypuję kawałkami gorgonzoli. 
wtorek, 31 października 2017
To nasza ulubiona sałatka do pracy, zamiast kanapek. :-) Stale u nas gości. :-)



1 szklanka komosy ryżowej (quinoa)
opakowanie greckiej fety
2 duże podłużne buraki
duża garść mięty
duża garść natki
sporo szczypiorku
100g rukoli
3 łyżki octu jabłkowego, u mnie z Cichostowa
3 łyżki dobrej oliwy
2 łyżeczki ostrej musztardy
sól i pieprz

Gotuję buraki, studzę, obieram, kroję w kostkę.

Komosę wsypuję na gęste sitko, przelewam gorącą wodą, wsypuję do garnka, zalewam 2 szklankami wody, solę i gotuję na małym ogniu, dotąd aż woda wyparuje (ok. 20 minut). 

Ugotowaną komosę mieszam z posiekanymi szczypiorkiem i natką, z liśćmi rukoli, miętą, burakami, pokrojonym serkiem feta. 

Robię dressing łącząc musztardę z oliwą i octem i doprawiam go solą i pieprzem. Polewam sałatkę, całość mieszam. 



poniedziałek, 30 października 2017
Doskonała kanapka na rozpoczęcie dnia, gdy zaraz czeka nas droga do pracy w deszczu. Wyraźne ostre smaki i nuta słodyczy. :-)



2 gruszki konferencje
kawałek gorgonzoli
2 awokado
sok cytryny
miód, u mnie z dodatkiem soku z owoców dzikiej róży
orzechy włoskie
sól, pieprz
dobry chleb

Dojrzałe awokado skrapiam sokiem z cytryny, rozgniatam widelcem, doprawiam solą i pieprzem. Rozsmarowuję je na kromkach chleba. Na wierzchu rozkładam kawałki gorgonzoli, orzechy włoskie i cienko pokrojone gruszki. Nakładam odrobinę miodu. Posypuję solą i świeżo utłuczonym pieprzem.



niedziela, 29 października 2017
Nadeszły tę wstrętne deszczowe, wietrzne dni, gdy człowiek przyszpilony jest w domu. A jak jest dłużej w domu, to zahacza o kuchnię. I nie robi powtórek z rozrywki, byle prędzej, tylko eksperymentuje z nowymi smakami. :-)



4 kromki dobrego chleba, u mnie nasz domowy żytni na zakwasie
3 jaja
sporo posiekanego szczypiorku
łycha masła
1 owoc awokado
garść rukoli
sól
pieprz

Jaja smażę na maśle. Nakładam na kromki chleba, posypuję szczypiorkiem, układam na nich kawałki awokado i liście rukoli, solę i pieprzę.
Tagi: awokado
21:17, krokodyll8 , Śniadanie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 czerwca 2017
Kolejny bardzo smaczny chleb. :-)



60 g startera, czyli zakwasu z lodówki
180 ml ugotowanej wystudzonej wody
200g mąki żytniej typ 2000

500g mąki żytniej typ 720
200g mąki pszennej razowej
100g siemienia lnianego
3 łyżeczki soli
4 łyżki miodu, u mnie rzepakowy
600 ml ugotowanej ostudzonej wody

Wieczorem wyjmuję starter z lodówki. Po godzinie, dwóch łączę go z 200g mąki żytniej razowej i 180 ml ugotowanej ostudzonej wody. Przykrywam miskę folią spożywczą i odstawiam ją na noc. Na suchej patelni prażę siemię lniane i też odstawiam, niech sobie stygnie, ja idę spać. :-) 

Rankiem w wodzie rozpuszczam miód i sól. Do miski z zakwasem dodaję obie mąki, ową wodę, siemię i  dokładnie mieszam rękoma, ale nie wyrabiam. Ciasto przykrywam folią i zostawiam na 8-12 godzin. Jak jest gąbczaste i wyrośnięte, to przekładam je do keksówek wysmarowanych oliwą i odstawiam na 3-4 godziny przykryte ściereczką. Jak dwa razy zwiększy objętość, to piekę w 220 stopniach. Wcześniej do piekarnika wstawiam naczynie z wodą, by powstała para. Wtedy chlebek po upieczeniu będzie miał chrupiącą skórkę.

Chleb piecze się przez ok. 40 minut. Upieczony zaczyna wyraźnie odstawać od brzegów foremek, a uderzony w spód wydaje głuchy dźwięk. Chleb studzę na kratce. Dopiero jak już jest całkowicie wystudzony, to owijam go ściereczką i tak przechowuję.

*źródło - Chleb" Piotr Kucharski
Tagi: chleb
00:20, krokodyll8 , Chleby
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 73
| < Styczeń 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi
TĘCZA SMAKÓW 2 Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery przepisy kulinarne
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione.