środa, 07 listopada 2018
"Miska szczęścia", to niedawno wydana, bardzo udana książka kulinarna. Zawiera mnóstwo smacznych i  łatwych do wykonania przepisów, podzielonych wg pór roku i wg miesięcy. Korzysta się więc z niej bardzo prosto, już prościej się chyba nie da. :-) Zamiast grzebać w spisie treści, wystarczy zerknąć jakie przepisy kryją się pod nazwą aktualnego miesiąca lub porą roku. 



Zupa marchewkowa

1 kg marchewek eko
3 ząbki czosnku
skórka i sok z 2 pomarańczy
cynamon
mielone goździki
utłuczone ziele angielskie
chilli w płatkach lub w proszku
1 l bulionu warzywnego
2 łyżki sosu sojowego
pieprz, sól
do posypania: posiekana czerwona cebula i natka

Obrane i pokrojone marchewki, posiekany drobno czosnek, skórkę i sok pomarańczy, goździki, cynamon, ziele i chilli wrzucam/wsypuję do garnka. Zalewam bulionem. Doprowadzam do wrzenia, zmniejszam ogień i gotuję przez ok. 20 minut. Miksuję. Doprawiam solą, pieprzem i sosem sojowym. Na talerzach posypuję cebulą i natką. 

* źródło "Miska szczęścia" Laura Osęka

sobota, 03 listopada 2018
Pisałam Wam o "Misce szczęścia" super fajnej książce kulinarnej. Oswajam z niej kolejne przepisy. :-) Już wiem, że ta książka dla mnie zabieganej, a jednocześnie lubiącej wciąż wypróbowywać jakieś nowe przepisy, smaki, a nie zawsze mającej ochotę na eksperymenty, które różnie się przecież kończą, ta książka jest w dechę. :-) Tym razem zrobiłam deser błyskawiczny. Jabłka pod ciepłą pierzynką. :-) 




Owoce pod kruszonką
ok. 1 kg jabłek, u mnie jabłka eko starej odmiany której nazwy rolnik nie pamięta, drzewka posadził jego tata. Jabłka z czerwoną skórką, różnej wielkości, nie super piękne ale jędrne, soczyste, słodkie z nutą cierpkiego smaku. 
ok. 8 łyżek miodu, u mnie gryczany, potem fajnie czuć ten charakterystyczny smak
pieprz

kruszonka:
500 g płatków owsianych
ok. 10 łyżek masła
ok. 8 łyżek miodu
sok z 1 cytryny

do podania: gęsty jogurt albo lody

Jabłka obrałam, oczyściłam z gniazd nasiennych, pokroiłam i wysypałam nimi dno naczynia żaroodpornego. Posypałam je pieprzem. I polałam miodem.

Składniki kruszonki ze sobą zmiksowałam i posypałam nimi wierzch jabłek.

Naczynie wstawiłam na ok. pół godziny do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni.

Podałam ciepłe z dodatkiem jogurtu. Tak samo dobrze smakują ostudzone. 

piątek, 02 listopada 2018
"Miska szczęścia", to tytuł dopiero co wydanej, książki kulinarnej autorstwa Laury Osęki. Laura każdą potrawę  prezentuje w tej samej misce. Miska towarzyszy nam przez 12 miesięcy i 4 pory roku. A można z niej zjeść śniadanie, przystawkę, zupę, drugie danie, sałatkę, deser, wszystko. :-) Dlaczego miska? Ano dlatego, że to najdawniejszy kształt naczynia z jakiego ludzie spożywali swoje potrawy i dlatego, że kojarzy się z comfort food. A Laura właśnie takie dania preferuje. Dania kojarzące się z domem, ciepłem, błogim spokojem, wyciszeniem, szczęściem. Dania, które mają karmić i ciało i duszę. A do tego w wersji Laury są zdrowe i bez mięsa (nie licząc śledzia). 
Książka do mnie przemawia. Podoba mi się jej prostota, nie zgrywanie się na nie wiadomo co. Po prostu łatwe w przygotowaniu dania, z łatwo dostępnych składników, podzielone na sezony, dopracowane, by cieszyły podniebienie. Smak jest w nich bowiem najważniejszy. Wiedziałam, że będzie mi się miło z niej gotowało. :-) 
Pierwszą potrawą, którą z niej wybrałam jest ziemniaczana sałatka ze śledziem. 



Sałatka

500 g ziemniaków
4 kiszone ogórki
3 jajka
150g filety śledziowe (u mnie śledzie Lawendowego Domu)
duża czerwona cebula
sól
pieprz

sos: 6 łyżek majonezu, 2 łyżki 18% śmietany, posiekany koperek lub szczypiorek

Ziemniaki ugotowałam w osolonym wrzątku, w mundurkach. Po ugotowaniu odcedziłam, obrałam i pokroiłam w kostkę. Śledzie pokroiłam w paski. Cebulę posiekałam. Ugotowane jajka pokroiłam w ósemki. 
Zioła posiekałam i wymieszałam z resztą składników sosu.
W misce wymieszałam ziemniaki, śledzie, cebulę, ogórki i jajka. Polałam sosem. 
czwartek, 01 listopada 2018
Kiedyś był to ulubiony zestaw mojego dziadka. Pojawiał się z okazji jakichś okazji. Od czasów dzieciństwa już go nie próbowałam, aż do teraz, gdy wpadła mi w ręce książka Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek o kuchni fińskiej. A tam pamiętane z dzieciństwa gorące ziemniaki ,przysypane koperkiem, z dodatkiem chłodnego śledzia. Danie przygotowałam, w końcu to comfort food, którego dawno nie miałam okazji spróbować. Teraz okazało się, że ma nowego fana, mojego syna. :-)



Smaczne ziemniaki, u mnie Lordy eko
sporo świeżego koperku
filety śledziowe, u mnie śledzie w rozmarynie Lawendowego Domu
masło
sól

Ziemniaki obieram, wrzucam do osolonego wrzątku, gotuję. Po ugotowaniu odcedzam, odparowuję i układam na talerzach. Nakładam na nie masło, obficie posypuję posiekanym koperkiem. Obok ziemniaków układam śledzie.

* źródło - "Tradycje Kulinarne Finlandii"


niedziela, 28 października 2018
Niedawno byłam na promocji książki "Tradycje kulinarne Finlandii", która opowiada o historii kuchni fińskiej i prezentuje mnóstwo tamtejszych przepisów. Fińska kuchnia czerpała trochę ze szwedzkiej, rosyjskiej, więc łatwo doszukać się tych podobieństw, kalek niektórych dań. Receptury mnie ujmują swoją prostotą, małą ilością składników, łatwością wykonania i naciskiem położonym na smak. Wg autorki Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek jednym z głównych trendów kulinarnych obowiązujących w najbliższej przyszłości będzie comfort food. Bardzo się z tego cieszę, bo niedawno odkryłam, że mnie już nie kręcą te wszystkie artystycznie wyglądające dania, kuchnia molekularna i inne cuda, a zwyczajnie tęsknię za dobrym, łatwym w przygotowaniu jedzeniem, które i nakarmi ciało i ukoi duszę. I ostatnie książki moich koleżanek: książka o ziemniaku Joanny Jakubiuk, "Szczęśliwa miska" Laury Osęki, czy ta Magdy o kuchni fińskiej zawierają własnie takie przepisy. Wiem więc z czego będę w najbliższym czasie czerpała pomysły na domowe posiłki. :-)



Pierwszy przepis z książki wcielony przeze mnie w życie, to ziemniaczana sałatka.

500g ugotowanych w osolonej wodzie, ostudzonych ziemniaków
2 kiszone ogórki
1 kwaśne jabłko
1 czerwona cebula
słoik 100g kaparów, odcedzonych z zalewy
150-200 g śmietany 18%
1-2 łyżki octu jabłkowego, winnego lub soku z cytryny (u mnie jabłkowy z Cichostowa)
2 łyżeczki musztardy
sól, świeżo tłuczony pieprz
opcjonalnie koperek

Ziemniaki kroję na kawałki. Obrane jabłko kroję w drobną kostkę. Ogórki drobno kroję. Cebulę  siekam. Mieszam ziemniaki, jabłko, ogórki, cebulę i kapary. Dodaję śmietaną wymieszaną z octem, musztardą, solą i pieprzem. Posypuję świeżym koperkiem. 



niedziela, 07 października 2018
Nasza ulubiona sałatka składająca się raptem z kilku składników. Tym razem do jej zrobienia wykorzystałam  3 odmiany ziemniaków: żółte, fioletowe i różowe. Każde z nich inaczej smakują. 



Sałatka ziemniaczana

800 g ziemniaków sałatkowych
ok. 200 g ogórków konserwowych
duża czerwona cebula
pęczek koperku
sól, pieprz
4 łyżki jogurtu lub śmietany
4 łyżki majonezu

Ziemniaki gotuję w osolonej wodzie, studzę je, obieram i kroję w kostkę.
Ogórki i cebulę drobno kroję. Siekam koperek. Mieszam ze sobą majonez i jogurt. Łączę ze sobą warzywa, koperek i sos majonezowy, doprawiam solą i pieprzem. Całość mieszam. 

Ciekawostka: Jeśli ugotujesz ziemniaki, a potem je schłodzisz przez 24 godziny przed zjedzeniem, to otrzymasz produkt o niskim lub średnim indeksie glikemicznym.



Tagi: ziemniaki
15:31, krokodyll8 , Przekąski
Link Komentarze (2) »
środa, 03 października 2018
Jesień, a ja nabrałam ochotę na sałatki, co chwila je robię, jakbym obawiała się, że zaraz znikną wszystkie warzywa. :-) A do przednówka jeszcze długa droga. :-))



Grecka sałatka

4 pomidory malinowe
1 duża czerwona cebula
1-2 sałaty rzymskie
300 g dobrej fety greckiej
100 g oliwek kalamata
500 g kopru włoskiego
świeże zioła
ocet balsamico
dobra oliwa
sól i pieprz

Cebulę cienko kroję solę i zalewam oliwą i octem odstawiam. Siekam sałatę, dodaję do niej oliwki, pokrojoną fetę, pokrojony koper włoski i pomidory. Na wierzchu rozkładam cebulę namoczoną w oliwie i occie. Doprawiam jeśli to konieczne solą, posypuję pieprzem i świeżymi ziołami. 
poniedziałek, 01 października 2018
Zupa taka zwykła, a tak ciesząca w jesienne smętne popołudnie. Kojąca zarówno w pracy jak i po powrocie z niej. Smak domu, smak kuchni babci, smak przeszłości, słowem to co potrzebne jest by poczuć trochę ciepła w sercu i na żołądku. :-) 
Przepis mojej bliskiej koleżanki Karoliny. Fajny jej pomysł z dodaniem mleka kokosowego i sosu sojowego, czyni tę zupę fascynującą w smaku. :-) 



Zupa kalafiorowa
Kilka marchewek
średni kalafior
2 łodygi selera naciowego
pietruszka
cebula
kilka ziemniaków
domowy bulion
listki laurowe
ziele angielskie
domowy bulion
500 ml mleka kokosowego do gotowania
sos sojowy kilka łyżek
sól, pieprz
świeży koperek

Kroję warzywa i je podsmażam, następnie zalewam bulionem, wrzucam listki, ziele, wsypuję jak trzeba sól, gotuję. Na koniec gotowania dodaję pieprz, mleko kokosowe i sos sojowy do smaku. Na talerzach posypuję świeżym koperkiem. 

niedziela, 30 września 2018
Focaccia di patate del favoliere, czyli placek z ziemniaków z czarnymi i zielonymi oliwkami, pomidorkami cherry, kaparami i serem pecorino/dziugasem. Danie pochodzące z Foggi, włoskiego miasta w południowych Włoszech otoczonego polami pszenicy, zwanymi tavoliere. Od starożytności jest największym spichlerzem całego półwyspu. Uprawia się tam też ziemniaki, z których mieszkańcy Apulli przygotowują chleby, tarty, potrawki.



Focaccia
ciasto
300 g czerwonych lub białych ziemniaków
20 g świeżych drożdży
3 i 3/4 szklanki mąki orkiszowej + do podsypywania
3 łyżki oliwy + do wysmarowania miski
2 łyżeczki soli
dodatki
1i1/2 - 2 szklanki pomidorków cherry
1/2 łyżeczki soli
ok. 250 g zielonych i czarnych oliwek
110 g startego pecorino
kilka łyżek oliwy
kapary - słoiczek 100g



Gotuję ziemniaki w osolonym wrzątku do miękkości. Ziemniaki odcedzam, ale wodę zostawiam. Ziemniaki obieram i dokładnie rozgniatam. 
W misce mieszam 1 szklankę ostudzonej wody po ziemniakach z drożdżami i zostawiam na 15 minut.
Po tym czasie mieszam dokładnie mąkę, puree ziemniaczane, sól, oliwę i zaczyn z drożdży. Ciasto wyrabiam na oprószonym mąką blacie. Czasem trzeba jej podsypywać a podsypywać. Ciasto ma być miękkie, sprężyste, może się lekko kleić do ręki. Wyrabiam je przez 10 minut i przekładam do miski wysmarowanej oliwą, przekręcam je, by całe było na wierzchu pokryte leciutką warstwa oliwy, przykrywam wilgotną ściereczką i zostawiam na półtorej godziny, by rosło.
Następnie biorę blachę, przykrywam ja papierem do pieczenia. Ciasto rozciągam na cała długość i szerokość blachy. Przykrywam ściereczką i zostawiam na pół godziny.
W tym czasie rozgrzewam piekarnik do 220 stopni.
Kroję pomidory na połówki i mieszam z solą, odstawiam. Rozdrabniam nożem oliwki. Odcedzam kapary. Ścieram ser. Tuż przed włożeniem placka do pieca mieszam oliwki, kapary i pomidorki. Rozkładam je równomiernie na cieście. Posypują serem. Skrapiam lekko oliwą. I wkładam do piekarnika na 20-25 minut.


niedziela, 23 września 2018
Czerwone porzeczki już dawno się skończyły. Mnie o nich przypomina chutney, który zrobiłam tego lata i który służy mi między innymi jako świetny dodatek do grillowanego serka. Ponieważ u nas w domu kochamy kozie sery, to najczęściej kupuję ser Grillek ze Złotnej Farmy, ale można też grillować różne wędzone serki czy camembert. :-)



Chutney z czerwonych porzeczek
1 kg czerwonych porzeczek
1/2 kg trzcinowego cukru
125 ml octu jabłkowego, u mnie Cichostów
pektyna
1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
1 i 1/2 łyżeczki utartych w moździerzu goździków
pieprz do smaku

Opłukane porzeczki wsypuję do płaskiego garnka z grubym dnem, dodaję połowę cukru i przyprawy, ocet. Pektynę (ilość wymaganą na tę ilość owoców, wg przepisu z torebki) mieszam z resztą cukru i wsypuję po 10 minutach gotowania, dokładnie mieszam. Porzeczki podgrzewam jeszcze przez ok. 10 minut. I przekładam do wyparzonych słoików. Stawiam je do góry dnem. 
Ja przechowuję chutney w lodówce. Można go też zapasteryzować. 

Chutney i ser

1-2 krążki sera Grillka lub podobnego
kilka gałązek świeżego tymianku
1-2 ząbki czosnku
dobra oliwa
chutney

Wierzch każdego krążka naciąć delikatnie w środku na krzyż. Oprócz tego zrobić nacięcia w różnych miejscach, po to by włożyć w nie plasterki czosnku. Serki posmarować z wierzchu dobrą oliwą. Ułożyć na nich gałązki tymianku. Owinąć je szczelnie w folię aluminiową. Smażyć na grillowej patelni po 5 minut z każdej strony. Następnie odwinąć z folii, przełożyć na talerz,  w miejsce środkowego nacięcia nałożyć chutney.  

źródło - blog kucharnia.blogspot.com

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 82
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi
TĘCZA SMAKÓW 2 Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery przepisy kulinarne
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione.