wtorek, 04 listopada 2008

 Jadłam je po raz pierwszy na Podlasiu :-)

Robione są w różny sposób. Niektórzy zamiast surowych ziemniaków po prostu dodają mąkę, a inni do takiej masy, jak u mnie, dosypują kilka łyżek mąki, po to by nie ciemniało ciasto. Podobno ten przepis jest oryginalny, ale to wcale nie znaczy, że najsmaczniejszy. Wszystkie wersje są doskonałe.

Kartacze

3 kg ziemniaków

ok. 1/2 kg mięsa wołowo-wieprzowego

włoszczyzna

cebula

kilka ząbków czosnku

majeranek, bazylia, pieprz, sól

jajko

kawałek boczku wędzonego + cebula

ciasto:

Połowę ziemniaków gotuję w skórce. Połowę obieram i ścieram na drobnej tarce. Starte ziemniaki odciskam przez gazę i pozostawiam w misce sok na ok. pół godziny. Ugotowane ziemniaki studzę i mielę przez maszynkę.

Mieszam ziemniaki starte ze zmielonymi. Biorę miskę z sokiem i odlewam płyn, a skrobię, która zebrała się na dnie naczynia dodaję do ziemniaków. Porządnie solę. Mieszam na jednolitą masę.

farsz:

Mięso gotuję z włoszczyzną w osolonym wrzątku. Po ostudzeniu mięso mielę wraz z cebulą i czosnkiem, dodaję przyprawy i jajko. Przesmażam na patelni, dodaję trochę bulionu, żeby było wilgotne.

Nabieram z miski trochę ciasta, robię z niego kulę, spłaszczam na posypanym mąką blacie. Do środka wkładam mięsny farsz. Sklejam. Kartacze mogą być okrągłe, mogą być płaskie. Mogą przypominać pociski. ;-)

Wrzucam je do osolonego wrzątku.  Po wypłynięciu na wierzch gotuję je na BARDZO małym ogniu ok. 30 minut. Warto, mimo zmęczenia przygotowywaniem, przypilnować gotowania, by kartacze się nie rozpadły. Najwyżej należy gotować je krócej.

Boczek kroję w kostkę, smażę, wrzucam poszatkowaną cebulę, doprawiam. Po usmażeniu polewam kartacze skwarkami i cebulką .


poniedziałek, 03 listopada 2008

Kto nie lubi? :-)

Jajka faszerowane

10 jajek

3 łyżki drobno posiekanego szczypiorku albo koperku

4 łyżki śmietany 30%

2 łyżki masła

sól i dużo pieprzu

bułka tarta

masło do smażenia

Jajka gotuję na twardo. Studzę. Przecinam na połówki. Wyjmuję żółtka i białka. Ucieram. Dodaję sól, pieprz, śmietanę, szczypiorek (koperek), masło.

Napełniam masą skorupki jajek. Obtaczam w bułce tartej.

Smażę na rozgrzanym maśle, chwilę, na złoty kolor.


niedziela, 02 listopada 2008

"Nuż też ćwikiełki w piec namiotawszy a dobrze przypiekszy nadobnie ochędożyć, w talerzyki nakrajać, także w faseczkę ułożyć, chrzanikiem, co najdrobniej ukrążawszy, przetrząsać, bo będzie długo trwała, także koprem włoskim, troszkę przetłukszy, przetrząsać, a octem pokrapiać, a solą też trochę przysalać; tedy to jest osobny przysmak, ani twoje limunije, bo i rosołek barzo smaczny i sama pani ćwikła, bo już będzie barzo smaczna i barzo nadobnie pachnęła." Mikołaj Rej 

Ćwikła

Buraki umyć, nie obierać, gotować ok. godziny. Przestudzić.

Obrać i zetrzeć na tarce w plasterki. Przełożyć do miski, posolić, pocukrzyć, dodać sporo chrzanu (jesli kupny, to nie ze śmietaną, ale z kwaskiem cytrynowym), sok z cytryn. Wymieszać. Gotowe. :-) Ja dosmaczam jeszcze octem balsamico i sosem Kikkoman.

Uwielbiam ćwikłę na kanapce ze świeżego, żytniego chleba z wędliną.


piątek, 31 października 2008

Wysypuję mąkę, dodaję masło, cukier, skórki dwóch pomarańczy, waniliowy cukier, wlewam żółtka i dodaję trochę śmietany, a potem gniotę, wałkuję i wycinam, piekę i mam. Ciastka, by podkręcic atmosferę Halloween.

Ciasteczka maślane

3 szklanki mąki tortowej

250 g masła

2 żółtka

2 łyżki 18% śmietany

1/2 szklanki cukru pudru

2 cukry waniliowe

Łączę masło z mąką. Gdy powstanie coś w rodzaju kruszonki dodaję resztę składników, zagniatam. Wkładam kulę ciasta na godzinę do zamrażalnika.

Po godzinie wałkuję, wycinam ciastka. Piekę w 190 stopniach ok. 15 minut.

Gdy wystygną posypuję je cukrem pudrem i chowam do blaszanej puszki. Można je przechowywac przez kilka tygodni.

*Ja dodaję jeszcze do ciasta starte skórki pomarańczy.

21:42, krokodyll8 , Ciastka
Link Komentarze (5) »
czwartek, 30 października 2008

Gotowy bigos mnie kusi. Kusi mnie, by zrobić z niego kapuśniaczki. Kapuśniaczki kuszą mnie, by ugotować do nich barszcz. :-)

Kapuśniaczki

50 g drożdży

szklanka mleka

łyżeczka cukru

3/4 łyżeczki soli

1/2 kostki Planty

1/2 kg mąki tortowej

Drożdże zalewam ciepłym mlekiem, wsypuję cukier, mieszam. Zostawiam do urośnięcia.

Wsypuję mąkę do miski. Dodaję tłuszcz. Łączę, jak przy robieniu kruchego ciasta. Dodaję sól i wyrośnięty rozczyn.Wyrabiam. Już nie zostawiam, by wyrosło, tylko od razu wałkuję i wykrawam okrągłe placki. Wielkośc ich zależy od stopnia mojego lenistwa.

Na środek placka nakładam odsączony bigos. Przykrywam drugim plackiem i łączę brzegi. Naciskam je naokoło widelcem, żeby ładniej wyglądały. Te na zdjęciu, to dwa najbrzydsze. Reszta zniknęła zanim fotograf wziął aparat. ;-)

Smaruję mlekiem albo jajkiem rozmąconym połączonym z dwiema łyżkami wody.

Piekę w 180 stopniach.

Barszcz

1 pietruszka

1 marchew

kawałek pora

kawałek selera

kawałek wędzonego boczku

bulion (lub 1 kostka)

1 kg starych buraków

łyżka masła

sól, pieprz

2 cytryny

cukier

majeranek

Buraki obieram, kroję w plastry. Wrzucam do garnka. Dodaję obraną marchew, pietruszkę, seler oraz pora. Zalewam bulionem lub wodą z dodatkiem rosołowej kostki. Gotuję ok. półtorej godziny.

Dodaję łyżkę masła, sól, pieprz, cukier, ziele angielskie, liście laurowe.

Po ugotowaniu dodaję sok z cytryn, majeranek. Dosmaczam.

 


Na prośbę bliskich i dalekich ;-) ponownie zrobiłam tartę dyniową na słodko http://pomarancza.blox.pl/2008/10/Festiwal-dyni.html  i tym razem wyszła słodziutka, bo dynia inna, bardziej złota i smaczniejsza. Zostało mi trochę piure i przypomniałam sobie o jednym cieście, drożdzowym. I w domu teraz pachnie, że ho ho. :-)

Drożdżowe ciasto z dynią

1/3 szklanki mleka

50 g drożdży

125 g masła

1/2 szklanki przecieru z dyni

3/4 szklanki cukru pudru

3 żółtka

3 szklanki mąki tortowej

cukier waniliowy

cukier kryształ, cynamon

tłuszcz do formy

jajo do posmarowania

Masło podgrzewam. Roztopione odstawiam do wystygnięcia.

W ciepłym mleku rozprowadzam drożdże dodając łyżkę cukru pudru, łyżkę mąki i łyżkę przecieru z dyni. Odstawiam, niech rośnie.

Gdy zaczyn podwoi objętość, dodaję żółtka, cukier puder, resztę dyni, cukier waniliowy, szczyptę soli. Sypię makę i wyrabiam kilka minut. Dodaję wystudzone masło i wyrabiam, aż ciasto będzie jednolite. Odstawiam do wyrośnięcia.

Gdy podwoi objętość przekładam do natłuszczonej prostokątnej formy. Mam formę 24x28 cm, ale może być mniejsza. Ciasto będzie wyższe, troszkę dłużej będzie się piekło. Smaruję ciasto jajkiem rozmąconym z dwiema łyżkami wody. Posypuję cukrem kryształem zmieszanym z cynamonem. Od razu wkładam do nagrzanego do 160 stopni piekarnika. Piekę około 30 minut.

Ostudzone ciasto posypuję cukrem pudrem.


środa, 29 października 2008

Buraki na ciepło

1 kg buraków

1 łyżka domowego smalcu

2 łyżki mąki

2 cytryny

sól, pieprz, cukier, ziele angielskie, goździki, liście laurowe

Gotuję buraki w skórce około godziny. Gdy ostygną, obieram je i ścieram na grubej tarce.

W garnku rozpuszczam smalec. Zestawiam z ognia, wsypuję mąkę i robię zasmażkę. Wrzucam buraki. Stawiam na gaz, podgrzewam. Wlewam ociupinę wody. Doprawiam. Wyciskam sok z cytryn. Uwielbiam. :-)

Lubię jeszcze dolać ocet balsamiczny (wtedy daję jedną cytrynę) i japoński sos sojowy, ale to moje widzimiesię, bo nie jest to konieczne.

piątek, 24 października 2008

Bardzo smaczna tarta, delikatnie słodki deser o ciekawym smaku. Kruchy spód, masa z dyni słodzona skondensowanym mlekiem, z dodatkiem cynamonu, imbiru, gałki oraz z pomarańczowymi kandyzowanymi skórkami. Czy lubią ją dzieci? Moje tak. Wpierw podchodziły do niej niepewnie,  a potem córeczka domagała się dokładek: "Zakochałam się w tym cieście". Ja też. :-)

Dyniowa tarta korzenna

ciasto:

170 g mąki pszennej

100 g masła

1 żółtko

pół łyżeczki proszku do pieczenia

Ciasto zagniatam w misce i wylepam nim formę o średnicy 25 centymetrów wysmarowaną masłem. Ciasto będzie cieniutkie. Nakłuwam je widelcem i wstawiam na około 10 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Ma się podpiec.

masa dyniowa:

2,5 szklanki pieczonej  dyni

ok. 1 szklanki skondensowanego mleka słodzonego (trzeba spróbować, czy masa jest wystarczajaco słodka, bo jest tyle odmian dyni, a każda z nich ma inny smak)

2 jaja

kilka  łyżeczki cynamonu

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej

1 łyżeczka imbiru

duża ilość drobno posiekanych domowych kandyzowanych skórek pomarańczy

szczypta soli

Łączę wszystkie składniki i wylewam na podpieczone, gorące ciasto. Piekę przez około 30-40 minut. Jeśli masa jest wilgotna (wszystko zależy od użytej dyni), to sprawdzam, czy już jest upieczona przekrawając ją nożem i jeżeli na ostrzu zostaje masa nadal podpiekam. Jeśli zaś nasza dynia po upieczeniu była mięsista, zwarta, to przy gęstej masie widać gołym okiem, kiedy jest już upieczona.  I wtedy tartę wyjmuję z piekarnika i przygotowuję polewę.

polewa:

300 ml 22% śmietany Piątnicy

30 g domowego cukru waniliowego

sok z 1 cytryny

Miksuję składniki i polewę wylewam na wierzch tarty. Szybko i delikatnie rozprowadzam ją równo, tak by całkowiecie pokryła wierzch tarty. Z powrotem wkładam do piekarnika. Piekę dotąd, aż polewa zastygnie.

Tagi: dynia
19:23, krokodyll8 , Desery
Link Komentarze (2) »

 W taki dzień, jak wczoraj marzyłam o spokojnym, domowym obiedzie. Takim, który  robi się przez krótką chwilę i może nie jest zaskakujący, ale wszystkim bardzo smakuje. :-) Moim dzieciom dodatkowo podoba się fakt, że jest w nim piwo. Nie jest to może edukacyjne, ale w tym właśnie cały urok. :-) I w smaku, bo to bardzo smaczne danie.

Indyk w jasnym piwie

3/4 kg piersi z indyka (ew. kurczaka)

olej i masło

pieprz, sól

kilka łyżek mąki

1 i 1/2 szklanki jasnego piwa

1 szklanka bulionu z kury

świeża, czerwona papryka

cebula

sporo śmietany 18%

4 łyżeczki suszonego tymianku

2 łyżeczki cukru

Rozgrzewam w garnku olej i masło. Dodaję drobno posiekaną cebulę, szklę. Dorzucam czerwoną paprykę pokrojoną w paseczki. Smażę. Wlewam piwo i bulion, zagotowuję. Duszę na małym ogniu pod przykryciem, a w tym czasie z mięsa przygotowuję małe kotleciki. Lekko je rozbijam tłuczkiem, ostrożnie solę, za to mocno posypuję pieprzem. Obtaczam w mące i smażę z obu stron na patelni, aż się zarumienią. Podsmażone przekładam do sosu i duszę ok. 20 minut na malutkim ogniu. Dodaję śmietanę i tymianek, cukier. Doprowadzam do wrzenia.

Najchętniej podaję razem z ryżem.

02:41, krokodyll8 , Mięsa
Link Komentarze (3) »

Bardzo lubię guacamole.

Guacamole

2 miękkie awokado (awokado nie dojrzewają na drzewach, przeważnie w sklepie znajdujemy więc twarde owoce, żeby szybko nam dojrzały należy je owinąć w papier albo położyć obok jabłek czy bananów)

2  papryczki chili

1 mała cebula lub pół średniej (nie za dużo)

1 średni pomidor (może być z puszki)

sok z 1 limonki

sól morska do smaku

Z awokado usunęłam pestki i owoce rozgniotłam widelcem, do masy dodałam bardzo drobno pokrojoną cebulę i papryczki, obranego, drobno pokrojonego pomidora. Wycisnęłam sok z limonki i wsypałam sól. Zamieszałam. Podałam z nachos.

| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
TĘCZA SMAKÓW 2 Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery przepisy kulinarne
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione.