Przekąski

wtorek, 19 lutego 2019
Bardzo prosta przystawka, a niezwykle smaczna. Ciekawe połączenie smaku pomidorków koktajlowych z pestkami granatu, a do tego zgrillowany grecki ser halloumi. Danie przywodzi w pamięci smak lata. 



Pomidorki i halloumi

500 g pomidorków cherry l. daktylowych, u mnie prosto z Sycylii
pestki z granatu
mała czerwona cebula
oliwa z oliwek
łyżka melasy z granatów
sól, pieprz, kumin
100 g sera halloumi, ale może być kozi ser wędzony czy inny, który lubicie grillować

Pomidorki przekrawam na połówki. Układam w półmisku, obsypuję posiekaną cebulą i pestkami granatu, skrapiam oliwą i melasą. Posypują solą, pieprzem i kuminem.
Ser halloumi kroję na plasterki i układam na rozgrzanej suchej grillowej patelni, smażę aż się zrumieni. Ciepły układam na pomidorkach i podaję. :-) 
poniedziałek, 18 lutego 2019
Kolejna prosta, smaczna pasta. Podana razem z innymi, np. tymi które ostatnio umieściłam na blogu, czyni śniadanie bardzo sympatycznym, urozmaiconym posiłkiem.



Przypalona cebula i kozi twaróg

600 g pokrojonej na ćwiartki cebuli
2 obrane ząbki czosnku
kilka łyżek oliwy
łyżka świeżych ziół, które macie na podorędziu i czujecie, że będą pasowały, u mnie świeży tymianek
sól
sok i skórka z cytryny
60 g koziego twarogu, u mnie z Siedliska Kulaśnica
ryżowe krakersy lub wiejski chleb, do podania

Blachę wykładam papierem do pieczenia, piekarnik nastawiam na 200 stopni z termoobiegiem.
Do miski wkładam obrane pokrojone cebule, czosnek, skrapiam oliwą, mieszam. Przekładam na blachę i piekę  przez ok. kwadrans, aż warzywa zaczną się przypalać i czernieć. Gdy cebula ostygnie siekam ją na drobne kawałki.

Na patelnię wlewam oliwę, na rozgrzaną wrzucam posiekaną cebulę i czosnek i smażę przez ok. kwadrans.

Przekładam ostudzone warzywa do miski, dodaję posiekane zioła, sól i blenduję. Do masy wlewam sok z cytryny, wsypuję drobno startą skórkę, dodaję twaróg. U mnie zostało jeszcze kilka upieczonych szczawików bulwiastych z wcześniejszego obiadu, więc też je dorzuciłam po pokrojeniu na plasterki. 

Podaję z krakersami. 
niedziela, 17 lutego 2019
Fajny sposób na podanie surowej marchewki, co prawda w odrobinę bardziej skomplikowanej ;-) wersji, niż obrana marchewka pokrojona w słupki. A że mam akurat dostęp do pysznej deserowej odmiany tego warzywa, i marchewka ta doskonale smakuje podana tak po prostu (i tak zawsze ją podjadam surową, gdy przygotowuję jakiekolwiek danie z nią w składzie), to z chęcią zrobiłam tę pastę, a pasta sobie szybko zniknęła. 



Pasta z marchewki

0,5 kg marchewki
2 ząbki czosnku
500 g gęstego jogurtu
sól, pieprz, kumin
łyżeczka miodu
skórka starta z 2 cytryn
sok z 1 cytryny
oliwa z oliwek 
do podania chrupkie cieniutkie pieczywo lub ryżowe krakersy, u mnie krakersy z brązowego ryżu z czarnym sezamem

Nieobrany czosnek piekę w 180 stopniach, przez ok. kwadrans, aż zmięknie.
Marchewkę obieram i ścieram na drobnej tarce, doprawiam solą, przesypuję do sitka wyłożonego gazą, po kwadransie odciskam nadmiar soku.
Jogurt albo noc wcześniej wylewam na gęste sitko ustawione na misce, wyłożone gazą, by odciekł (w lodówce) i wtedy wykorzystuję gęstą masę, płyn wypijam. Albo jak nie mam czasu, to podaję jogurt prosto z opakowania.

Jogurt łączę z marchewką, dodaję pieprz i kumin, obrany, upieczony czosnek posiekany, miód, skórki i sok z cytryny. Całość skrapiam oliwą i podaję z krakersami. 


niedziela, 27 stycznia 2019
Sezon na moro się rozpoczął.  Zawsze zaczynam go wytrawną sałatką - pomarańcze moro i navel, koper włoski, czerwona cebula, orzechy włoskie, oliwa, sok cytryny, sól, pieprz, gorczyca.



Sałatka

6 pomarańczy, u mnie odmiany moro (mają piękny czerwony kolor i w smaku wyczuwalny smak malin, śliwek i winogron) i navel
2 bulwy kopru włoskiego
1 średnia czerwona cebula
8 łyżek oliwy
sok z 1 cytryny
1/4 łyżeczki mielonej gorczycy
sól, pieprz
dwie garście łuskanych orzechów włoskich, grubo posiekanych

Pomarańcze pokroić na plasterki (zachowując albedo, które jest najzdrowszą ich częścią), na nich rozłożyć pokrojone fenkuły i cebulę. Wymieszać oliwę z sokiem cytryny i przyprawami. Owoce skropić dressingiem. Obsypać koprem z fenkuła, obsypać orzechami. 
piątek, 02 listopada 2018
"Miska szczęścia", to tytuł dopiero co wydanej, książki kulinarnej autorstwa Laury Osęki. Laura każdą potrawę  prezentuje w tej samej misce. Miska towarzyszy nam przez 12 miesięcy i 4 pory roku. A można z niej zjeść śniadanie, przystawkę, zupę, drugie danie, sałatkę, deser, wszystko. :-) Dlaczego miska? Ano dlatego, że to najdawniejszy kształt naczynia z jakiego ludzie spożywali swoje potrawy i dlatego, że kojarzy się z comfort food. A Laura właśnie takie dania preferuje. Dania kojarzące się z domem, ciepłem, błogim spokojem, wyciszeniem, szczęściem. Dania, które mają karmić i ciało i duszę. A do tego w wersji Laury są zdrowe i bez mięsa (nie licząc śledzia). 
Książka do mnie przemawia. Podoba mi się jej prostota, nie zgrywanie się na nie wiadomo co. Po prostu łatwe w przygotowaniu dania, z łatwo dostępnych składników, podzielone na sezony, dopracowane, by cieszyły podniebienie. Smak jest w nich bowiem najważniejszy. Wiedziałam, że będzie mi się miło z niej gotowało. :-) 
Pierwszą potrawą, którą z niej wybrałam jest ziemniaczana sałatka ze śledziem. 



Sałatka

500 g ziemniaków
4 kiszone ogórki
3 jajka
150g filety śledziowe (u mnie śledzie Lawendowego Domu)
duża czerwona cebula
sól
pieprz

sos: 6 łyżek majonezu, 2 łyżki 18% śmietany, posiekany koperek lub szczypiorek

Ziemniaki ugotowałam w osolonym wrzątku, w mundurkach. Po ugotowaniu odcedziłam, obrałam i pokroiłam w kostkę. Śledzie pokroiłam w paski. Cebulę posiekałam. Ugotowane jajka pokroiłam w ósemki. 
Zioła posiekałam i wymieszałam z resztą składników sosu.
W misce wymieszałam ziemniaki, śledzie, cebulę, ogórki i jajka. Polałam sosem. 
czwartek, 01 listopada 2018
Kiedyś był to ulubiony zestaw mojego dziadka. Pojawiał się z okazji jakichś okazji. Od czasów dzieciństwa już go nie próbowałam, aż do teraz, gdy wpadła mi w ręce książka Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek o kuchni fińskiej. A tam pamiętane z dzieciństwa gorące ziemniaki ,przysypane koperkiem, z dodatkiem chłodnego śledzia. Danie przygotowałam, w końcu to comfort food, którego dawno nie miałam okazji spróbować. Teraz okazało się, że ma nowego fana, mojego syna. :-)



Smaczne ziemniaki, u mnie Lordy eko
sporo świeżego koperku
filety śledziowe, u mnie śledzie w rozmarynie Lawendowego Domu
masło
sól

Ziemniaki obieram, wrzucam do osolonego wrzątku, gotuję. Po ugotowaniu odcedzam, odparowuję i układam na talerzach. Nakładam na nie masło, obficie posypuję posiekanym koperkiem. Obok ziemniaków układam śledzie.

* źródło - "Tradycje Kulinarne Finlandii"


niedziela, 28 października 2018
Niedawno byłam na promocji książki "Tradycje kulinarne Finlandii", która opowiada o historii kuchni fińskiej i prezentuje mnóstwo tamtejszych przepisów. Fińska kuchnia czerpała trochę ze szwedzkiej, rosyjskiej, więc łatwo doszukać się tych podobieństw, kalek niektórych dań. Receptury mnie ujmują swoją prostotą, małą ilością składników, łatwością wykonania i naciskiem położonym na smak. Wg autorki Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek jednym z głównych trendów kulinarnych obowiązujących w najbliższej przyszłości będzie comfort food. Bardzo się z tego cieszę, bo niedawno odkryłam, że mnie już nie kręcą te wszystkie artystycznie wyglądające dania, kuchnia molekularna i inne cuda, a zwyczajnie tęsknię za dobrym, łatwym w przygotowaniu jedzeniem, które i nakarmi ciało i ukoi duszę. I ostatnie książki moich koleżanek: książka o ziemniaku Joanny Jakubiuk, "Szczęśliwa miska" Laury Osęki, czy ta Magdy o kuchni fińskiej zawierają własnie takie przepisy. Wiem więc z czego będę w najbliższym czasie czerpała pomysły na domowe posiłki. :-)



Pierwszy przepis z książki wcielony przeze mnie w życie, to ziemniaczana sałatka.

500g ugotowanych w osolonej wodzie, ostudzonych ziemniaków
2 kiszone ogórki
1 kwaśne jabłko
1 czerwona cebula
słoik 100g kaparów, odcedzonych z zalewy
150-200 g śmietany 18%
1-2 łyżki octu jabłkowego, winnego lub soku z cytryny (u mnie jabłkowy z Cichostowa)
2 łyżeczki musztardy
sól, świeżo tłuczony pieprz
opcjonalnie koperek

Ziemniaki kroję na kawałki. Obrane jabłko kroję w drobną kostkę. Ogórki drobno kroję. Cebulę  siekam. Mieszam ziemniaki, jabłko, ogórki, cebulę i kapary. Dodaję śmietaną wymieszaną z octem, musztardą, solą i pieprzem. Posypuję świeżym koperkiem. 



niedziela, 07 października 2018
Nasza ulubiona sałatka składająca się raptem z kilku składników. Tym razem do jej zrobienia wykorzystałam  3 odmiany ziemniaków: żółte, fioletowe i różowe. Każde z nich inaczej smakują. 



Sałatka ziemniaczana

800 g ziemniaków sałatkowych
ok. 200 g ogórków konserwowych
duża czerwona cebula
pęczek koperku
sól, pieprz
4 łyżki jogurtu lub śmietany
4 łyżki majonezu

Ziemniaki gotuję w osolonej wodzie, studzę je, obieram i kroję w kostkę.
Ogórki i cebulę drobno kroję. Siekam koperek. Mieszam ze sobą majonez i jogurt. Łączę ze sobą warzywa, koperek i sos majonezowy, doprawiam solą i pieprzem. Całość mieszam. 

Ciekawostka: Jeśli ugotujesz ziemniaki, a potem je schłodzisz przez 24 godziny przed zjedzeniem, to otrzymasz produkt o niskim lub średnim indeksie glikemicznym.



Tagi: ziemniaki
15:31, krokodyll8 , Przekąski
Link Komentarze (2) »
środa, 03 października 2018
Jesień, a ja nabrałam ochotę na sałatki, co chwila je robię, jakbym obawiała się, że zaraz znikną wszystkie warzywa. :-) A do przednówka jeszcze długa droga. :-))



Grecka sałatka

4 pomidory malinowe
1 duża czerwona cebula
1-2 sałaty rzymskie
300 g dobrej fety greckiej
100 g oliwek kalamata
500 g kopru włoskiego
świeże zioła
ocet balsamico
dobra oliwa
sól i pieprz

Cebulę cienko kroję solę i zalewam oliwą i octem odstawiam. Siekam sałatę, dodaję do niej oliwki, pokrojoną fetę, pokrojony koper włoski i pomidory. Na wierzchu rozkładam cebulę namoczoną w oliwie i occie. Doprawiam jeśli to konieczne solą, posypuję pieprzem i świeżymi ziołami. 
niedziela, 30 września 2018
Focaccia di patate del favoliere, czyli placek z ziemniaków z czarnymi i zielonymi oliwkami, pomidorkami cherry, kaparami i serem pecorino/dziugasem. Danie pochodzące z Foggi, włoskiego miasta w południowych Włoszech otoczonego polami pszenicy, zwanymi tavoliere. Od starożytności jest największym spichlerzem całego półwyspu. Uprawia się tam też ziemniaki, z których mieszkańcy Apulli przygotowują chleby, tarty, potrawki.



Focaccia
ciasto
300 g czerwonych lub białych ziemniaków
20 g świeżych drożdży
3 i 3/4 szklanki mąki orkiszowej + do podsypywania
3 łyżki oliwy + do wysmarowania miski
2 łyżeczki soli
dodatki
1i1/2 - 2 szklanki pomidorków cherry
1/2 łyżeczki soli
ok. 250 g zielonych i czarnych oliwek
110 g startego pecorino
kilka łyżek oliwy
kapary - słoiczek 100g



Gotuję ziemniaki w osolonym wrzątku do miękkości. Ziemniaki odcedzam, ale wodę zostawiam. Ziemniaki obieram i dokładnie rozgniatam. 
W misce mieszam 1 szklankę ostudzonej wody po ziemniakach z drożdżami i zostawiam na 15 minut.
Po tym czasie mieszam dokładnie mąkę, puree ziemniaczane, sól, oliwę i zaczyn z drożdży. Ciasto wyrabiam na oprószonym mąką blacie. Czasem trzeba jej podsypywać a podsypywać. Ciasto ma być miękkie, sprężyste, może się lekko kleić do ręki. Wyrabiam je przez 10 minut i przekładam do miski wysmarowanej oliwą, przekręcam je, by całe było na wierzchu pokryte leciutką warstwa oliwy, przykrywam wilgotną ściereczką i zostawiam na półtorej godziny, by rosło.
Następnie biorę blachę, przykrywam ja papierem do pieczenia. Ciasto rozciągam na cała długość i szerokość blachy. Przykrywam ściereczką i zostawiam na pół godziny.
W tym czasie rozgrzewam piekarnik do 220 stopni.
Kroję pomidory na połówki i mieszam z solą, odstawiam. Rozdrabniam nożem oliwki. Odcedzam kapary. Ścieram ser. Tuż przed włożeniem placka do pieca mieszam oliwki, kapary i pomidorki. Rozkładam je równomiernie na cieście. Posypują serem. Skrapiam lekko oliwą. I wkładam do piekarnika na 20-25 minut.


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
| < Luty 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      
Tagi
TĘCZA SMAKÓW 2 Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery przepisy kulinarne
© Wszystkie zamieszczone materiały na tej stronie są moją własnością. Kopiowanie, powielanie bez mojej zgody jest zabronione.